Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

POlaryzacja

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

I Platformie, i PiS wzrosły nieco notowania. Przeliczenie na mandaty nie pokazuje jednak, kto będzie rządził. PO liczy, że wczorajsza manifestacja przeważy szalę na stronę opozycji

Najnowszy sondaż United Survey dla DGP i RMF FM dotyczący preferencji partyjnych pokazuje rosnące poparcie dla czołówki stawki. Od poprzedniego badania dwa tygodnie temu najbardziej wzrosło dla PO – z ponad 25 do ponad 27 proc. Nieco (ok. 1 pkt. proc.) w górę poszły także notowania partii rządzącej i Konfederacji, za to straciły Lewica i Trzecia Droga. – Te ugrupowania mają problem przez polaryzację. Nie zyskują wyborców, bo w wyniku sprawy lex Tusk PiS i PO zwierają się w swojej epickiej walce – mówi Marcin Duma, autor badania. Zostało ono przeprowadzone w ostatni weekend, więc widać w nim reakcję na wejście w życie ustawy o komisji do spraw badania rosyjskich wpływów, ale jeszcze nie ma reakcji na wczorajszą manifestację w Warszawie. – W sondażach jej efekt zobaczymy po dwóch czy trzech tygodniach, tak było z dyskusją o Janie Pawle II. Wówczas się okaże, czy są przetasowania w opozycji, czy nie, bo jeśli PiS straci, to nie z powodu tego marszu, a ciągnącego się w tle kryzysu rolnego, który nie został rozwiązany, czy ustawy o komisji o wpływach rosyjskich i pogubienia się głowy państwa w tej kwestii – uważa politolog Rafał Chwedoruk.

Przeliczenie na mandaty obecnego badanie pokazuje, że opozycja anty-PiS słabnie w porównaniu z poprzednim badaniem. – PiS niezmiennie utrzymuje prowadzenie, jednak bez szans na przedłużenie samodzielnych rządów. Większość mogłaby zostać utworzona przez koalicję dzisiejszej partii rządzącej z Konfederacją. Przewaga po tej stronie jest jednak niewielka (jedynie dwa mandaty ponad większość), więc nawet niewielkie zmiany nastrojów społecznych lub struktury poszczególnych elektoratów mogą całkowicie zmienić sytuację – podkreśla politolog Maciej Onasz. Nieco inny wynik daje przeliczenie kalkulatorem prof. Jarosława Flisa. Tam KO, Trzecia Droga i Lewica mają łącznie 231 mandatów, ale to 11 mniej niż jeszcze dwa tygodnie temu. O ostatecznym wyniku może zadecydować to, jak podzielą się sympatie tych wyborców, którzy nie podjęli jeszcze decyzji. – Dziś jest przestrzeń dla Tuska, pytanie, kto przekona niezdecydowanych – mówi nam polityk z PiS.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.