Świadczenie wyborcze plus
P iS, składając najnowsze obietnice wyborcze, postanowił odegrać melodie, do których jego wyborcy nieraz już zatańczyli. Jednocześnie sięga po najprostsze rozwiązania, które – mniej lub bardziej bezpośrednio – zakładają transfer środków do portfeli. W kontekście rosnących niebotycznie wydatków militarnych, wzrostu nakładów na zdrowie czy oczekiwań w innych dziedzinach nasuwa się pytanie o sens.
Politycznie taki ruch może nawet nie dziwić. Gdy miesiąc temu zapytaliśmy w sondażu, jakiego rodzaju obietnice zdecydują o tym, kto wygra wybory parlamentarne, na pierwszym miejscu wskazano na świadczenia pieniężne dla różnych grup wyborców. Z drugiej strony działania PiS trochę gryzą się z zapowiedziami budowy Polski równych szans, gdzie standard usług publicznych jest równomiernie podnoszony w całym kraju (to zresztą było drugie w kolejności ze wskazań w omawianym sondażu). Sęk w tym, że działania – jak to często mówią politycy – „systemowe” są trudniejsze do wdrożenia i mniej spektakularne niż żywa gotówka do ręki. A ich efekt jest odłożony w czasie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.