(Nie)widoczna imigracja
Szczegółowe wyniki najnowszego sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM pokazują, że wyborcy obozu rządowego w przeważającej większości (86 proc.) nie widzą wokół siebie wzrostu liczby migrantów z Azji czy Afryki. Tymczasem wśród elektoratu KO, Trzeciej Drogi i Lewicy liczba tych, którzy nie widzą (43 proc.), oraz tych, którzy odnotowali jej zwiększenie (39 proc.), jest podobna.
– Ludzie widzą, jak jest, tylko czy nie staną się ofiarami kampanii strachu autorstwa obozu władzy, pokazującego Polskę jako kraj stojący u progu gigantycznego kryzysu migracyjnego? W mediach rządowych to temat numer jeden – zauważa politolog Antoni Dudek. Chociaż to może osłabić skuteczność opozycyjnej linii krytyki PiS jako partii z jednej strony straszącej nielegalną imigracją, z drugiej – wpuszczającej do Polski imigrantów z Afryki czy Azji.
– Mówimy, jak jest, bez większej kalkulacji, czy to trafi do wyborców PiS, czy nie. Dla nas ważne jest pokazanie skali, że PiS nad tym nie panuje – mówi Robert Kropiwnicki z PO. Z PiS słychać, że temat migrantów będzie kontynuowany w kolejnych dniach w nawiązaniu do referendalnego pytania na ten temat, bo PiS liczy, że kreując się jako bariera przed nielegalną imigracją, zyska wyborczą przewagę.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.