Rząd nikogo nie pyta i dlatego nie błądzi. To takie proste!
D wa tygodnie na przedstawienie opinii do 150 stron nowelizacji PIT i CIT, która zapowiada podatkowe trzęsienie ziemi? Pestka. Jak z tej perspektywy wyglądają narzekania, że sześć dni na przeanalizowanie 67 stron w tzw. pakiecie odpadowym to za mało? Jak fanaberie. Co w takim razie powiedzieć o 40-stronicowym rozporządzeniu w sprawie norm jakości węgla, na które przewidziano dziewięć dni? Trzeba przyznać, że to całkiem hojnie. Zwłaszcza że na początku miało być tylko siedem, z czego dwa przypadały na weekend, a jeden na święto. Skąd więc te lamenty aktywistów i samorządów, że za krótko? Śpieszę z wyjaśnieniem: w głowach się im poprzewracało. Rozpieściło ich niesłabnące zainteresowanie rządu, który wypowiada wojnę smogowi dwa razy do roku.
Mógłbym tak dalej ironizować, gdybym na własne oczy nie widział pism, które z powodu pilnego procedowania trafiały do skrzynek zainteresowanych już po zakończeniu konsultacji. I gdybym nie opisywał później wynikających z tego problemów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.