Pojedynki na okrzyki (zamiast na dane)
N asza debata publiczna nie jest zbyt budująca m.in. dlatego, że w Polsce brakuje danych. Jak to możliwe, skoro GUS niemal codziennie publikuje jakieś opracowania, są CBOS i Polski Instytut Ekonomiczny, można też sięgnąć do baz OECD czy Eurostatu (chociaż te ostatnie zwykle opierają się na danych dostarczonych z Polski)? Brakuje jednak analiz przydatnych do prac nad konkretnymi reformami, a politycy nie widzą w tym problemu, bo dzięki temu mogą zawsze twierdzić, że mają rację (ewentualnie posiłkować się wycinkowymi, dobranymi pod tę tezę danymi).
Reformy w Polsce zwykle wprowadza się w ciemno, a o tym, czy były dobre, czy nie, przekonujemy się po fakcie. Polski Ład zdążył narobić sporo zamieszania, zanim pół roku po wprowadzeniu został poprawiony. Bezpieczny kredyt 2 proc. spowodował ogromne wzrosty cen mieszkań, więc sześć miesięcy później został wygaszony. Największą pomyłką w III RP było oczywiście wprowadzenie OFE, z których też wycofywano się na raty zamiast raz, a dobrze.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.