Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Pigułka: czas decyzji

Polityczki lobbowały za podpisaniem
Polityczki lobbowały za podpisaniemfot. Radek Pietruszka/PAP
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W przededniu decyzji w sprawie tabletki „dzień po”, prezydenta do podpisu ustawy namawiały posłanki Lewicy

Andrzej Duda jeszcze wczoraj nie był przekonany, co zrobić. Jak wynika z naszych informacji, rozważał, czy zawetować całość, czy jeden artykuł dający prawo ministrowi zdrowia określenia wieku, od którego tabletka może być wydana; prezydent brał też po uwagę skierowania całości lub jednego artykułu do TK. Rzeczona ustawa znosi recepty na jeden z hormonalnych środków antykoncepcyjnych i daje do nich dostęp osobom po 15. roku życia.

Jak mówi jedna z uczestniczek spotkania posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska rozmowa trwała półtorej godziny i przebiegała w spokojnej atmosferze. Obie strony przedstawiały argumenty i te merytoryczne, i te polityczne. Dla prezydenta problemem jest, że wydanie tabletki „dzień po” byłoby jedynym świadczeniem medycznym, o którym mogliby nie wiedzieć opiekunowie dziewczyny. Podnosił również – jak słyszymy – że jeżeli doszłoby do czynu zabronionego, nikt mógłby się nie dowiedzieć, bo dziewczyna skorzystałaby z tabletki „dzień po” i nie musiałaby nikomu o tym mówić.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.