Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Są obietnice, których lepiej nie realizować

Konwencja Koalicji Obywatelskiej w Tarnowie, wrzesień 2023 r.
Konwencja Koalicji Obywatelskiej w Tarnowie, wrzesień 2023 r.fot. Beata Zawrzel/Reporter
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

S to dni każdego rządu to zawsze okazja do rytualnych rozliczeń. W przypadku gabinetu Donalda Tuska nie są one zresztą może nawet rytualne, ponieważ podczas kampanii dużo słyszeliśmy o tym, co się stanie na starcie kadencji. Tyle że nie w każdym przypadku dążenie do realizacji zapowiedzi byłoby rozsądne. Czasami wręcz przeciwnie.

W tych dniach głośno jest zwłaszcza o składce zdrowotnej dla przedsiębiorców i podwojeniu kwoty wolnej. Jeśli chodzi o składkę – jak słyszymy – od kilku dni jest szlifowany ostateczny wariant zmian, oparty na założeniach, że nikt z zaintersowanych nie powinien stracić, nowy system ma nie być zbyt skomplikowany i dla dużej części przedsiębiorców ma oznaczać faktycznie niższe składki. Jak wynika z naszych informacji, dlatego przepadła koncepcja wielu progów ze składką ryczałtową. – Premier nie chciał czterech, pięciu progów i różnych stawek – mówi nasz rozmówca z rządu. Ostatatecznie miała wygrać koncepcja, w której 80–90 proc. przedsiębiorców zapłaci mniej niż dziś, a dla reszty obciążenia pozostaną bez zmian. To będzie kosztować: przedsiębiorcy mają zyskać 5–6 mld zł, tyle też straci Narodowy Fundusz Zdrowia. To mniej więcej połowa kosztów, jakie niósłby za sobą powrót do poprzedniego systemu.

Gdyby więc traktować dosłownie obietnice przynajmniej części ugrupowań koalicyjnych, postulat zostałby spełniony połowicznie. Z drugiej strony sprawdza się powiedzenie, że nie ma darmowych lunchów. Te 5–6 mld zł wszyscy musimy pokryć z innych podatków, bo ubytki ze składki w NFZ będzie musiał uzupełnić budżet państwa. To niejedyny problem, bo resorty zdrowia i finansów próbują trochę na siłę w szybkim tempie przygotować kolejną łatę w systemie, którą w dodatku za kilka lat trzeba będzie naszyć na nowo, bo pieniądze na zdrowie mają przez cały czas rosnąć, więc logiczne będzie szukanie ich u osób o najwyższych dochodach. Takie półśrodki mogą być zastosowane w sytuacji, gdy na styku rząd–przedsiębiorcy ci drudzy wykładają na stół kompleksowe propozycje reformy systemu. Federacja Przedsiębiorców Polskich postuluje zmiany we wszystkich rodzajach składek, nie tylko zdrowotnej, sprowadzające się do przesunięcia większej części zobowiązań ze składki zdrowotnej na rzecz składek ekwiwalentnych, czyli takich, które mogą się przełożyć na wyższe świadczenia w przyszłości (np. emeryturę).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.