Dziennik Gazeta Prawana logo

Opozycja nie może liczyć na to, że PiS obali się sam

17 października 2019

C z ego potrzeba opozycji? Nowego programu, nowego przywództwa, nowej partii.

Cztery lata temu opozycja nie była w stanie przeprowadzić głębokiej pracy analitycznej, która dałaby jej materiał na przyszłość. Zamiana Ewy Kopacz na Grzegorza Schetynę oraz okazjonalne odwoływanie się do „programu profesora Rzońcy” miały wystarczyć jako namiastka pracy intelektualnej. Rządy PiS analizowano natomiast językiem „Gazety Wyborczej” i „Newsweeka”, czyli urażonych elit. Nie przez przypadek tak często oba te pisma dawały, nieraz na pierwszej stronie, wywiady na tematy polityczne z ludźmi kultury. W zrozumieniu tego, co się stało, te potoki obrażonej godności i antypisowskiego rasizmu w niczym nie pomagały, świetnie natomiast kumulowały zdrowe i niezdrowe emocje. Przywództwo PO oraz większość przywództwa Nowoczesnej poprzestało na streszczaniu tego, co mówili aktorzy, plastycy i reżyserzy, streszczający z kolei to, co zrozumieli z „Gazety Wyborczej”. Na koniec pozostało zatem, jak w spocie przedwyborczym, łajać PiS, że realizował program, którym PO się brzydzi, ale… zrealizował za mało, bo KO zrealizuje go lepiej, głębiej, szybciej... Lider Lewicy przyznał zaś wprost: „Lewica to państwo dobrobytu [czytaj: rządy PiS] bez PiS-u”.

Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.