Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Można być stronniczym, a można być stronniczym i podłym

25 lipca 2019
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

M ic hał Karnowski, odnosząc się do mojego felietonu (Magazyn DGP z 19 lipca), zachęca do merytorycznej dyskusji na temat mediów. Z przyjemnością. Co do myśli przedstawiciela tygodnika „Sieci”, pisma w każdym numerze deklarującego myślą, mową i uczynkiem poparcie dla PiS, pozwolę sobie je skrócić do dwóch ważnych punktów.

Pierwszy: błędem logicznym i analitycznym, przekonuje Karnowski, jest ocenianie dorobku „Wiadomości” i TVP Info bez uwzględnienia kontekstu, w którym działają. TVN, „Gazeta Wyborcza”, „Polityka” i „Newsweek” stale utrzymują antypisowską narrację, zatem zadaniem mediów publicznych nie jest prostoduszne trzymanie się zasad obiektywizmu, lecz wyrównanie szans strony, która ma poparcie milionów Polaków, ale nie ma możliwości równego z przeciwnikami nagłośnienia własnych racji. W tej perspektywie podważanie wartości obecnej TVP pozornie szlachetnym postulatem bezstronności jest, przekonuje Karnowski, opowiadaniem się za przewagą jednego środowiska. TVP, jaka teraz jest, z pisowskim przechyłem, po prostu wyrównuje szanse.

Kupuję tę argumentację. Tyle że nie tłumaczy ona nasycenia przekazu TVP takim stopniem deprecjonowania partii opozycyjnych, z jakim mamy do czynienia. Bo można dawać fory politykom PiS, można poruszać tematy irytujące „salon”, można gościć publicystów i polityków, których nie zapraszają, chyba że w złej intencji, redakcje „głównego nurtu”. Jednak można robić i tak jak obecne TVP. Można być stronniczym, a można być stronniczym i podłym.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.