Skończył się sen o wielkiej koalicji
W trzech osobnych blokach wyborczych ma wystartować opozycja w jesiennych wyborach. Dla PiS wcale nie musi to być komfortowy wariant
fot. Wojtek Górski
Grzegorz Schetyna musiał pogodzić się z samodzielnym startem ludowców
Dziś zarząd Platformy Obywatelskiej ma ogłosić decyzję w sprawie formuły, w jakiej partia pójdzie na najbliższe wybory. – To moment, w którym należy sprawę przesądzić. I wyborcy, i my sami wiemy, że nie można dłużej czekać. Mamy rękę wyciągniętą do wszystkich, ale jeśli deklarują, jak PSL, że nie widzą siebie w tym projekcie, musimy wyciągnąć z tego wnioski – przyznaje wiceszef partii Tomasz Siemoniak.
Decyzja PSL o budowaniu własnej Koalicji Polskiej wykluczyła powstanie wielkiej opozycyjnej koalicji. – Wariantów jest kilka, są opisywane w prasie. Będziemy rozmawiać, jak stworzyć możliwie nalepsze listy, na których będą mogły się znaleźć osoby gwarantujące reprezentację każdego wyborcy opozycji. Bo to się przekłada na realne głosy – zapewnia z kolei poseł PO Marcin Kierwiński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.