Dziennik Gazeta Prawana logo

Przedwyborcza preselekcja

2 lipca 2019

Odpowiednie ustawienie kalendarza może utrudnić najmniejszym ugrupowaniom rejestrację list i tym samym udział w elekcji

Spora część politycznej sceny w kolejnej kadencji Sejmu może zostać ukształtowana jeszcze zanim zaczną się wybory. Nieoficjalne informacje wskazują na to, że prezydent ogłosi zarządzenie wyborów do Sejmu blisko ostatniego możliwego terminu, czyli w okolicach 14 sierpnia, ale wyznaczy je w pierwszym możliwym czasie, czyli 13 października. Dla komitetów wyborczych oznaczałoby to, że na zebranie podpisów, które pozwolą im zarejestrować listy w okręgach, zostanie najwyżej 20 dni. Dla mniejszych podmiotów o słabszych strukturach, takich jak Konfederacja, Kukiz’15 czy Wiosna Biedronia, może się to okazać barierą nie do przejścia, bo trzeba zebrać ponad 100 tys. podpisów.

– Na razie decyzji pana prezydenta nie ma, ale zostanie podjęta w konstytucyjnym terminie – mówi rzecznik Andrzeja Dudy Błażej Spychalski. Nasi rozmówcy w pałacu przyznają, że pośpiechu w tej kwestii nie ma. Z kolei w Prawie i Sprawiedliwości można usłyszeć, że jest porozumienie z prezydentem i partia Jarosława Kaczyńskiego oczekuje, że zarządzenie wyborów nastąpi blisko ostatniego możliwego terminu. – Taki jest pomysł PiS i dla mniejszych podmiotów faktycznie będzie to kłopot – przyznaje polityk jednego z mniejszych ugrupowań.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.