Taki wynik należał się głównie elitom. Za ich butę i pychę
Z w ycięstwo PiS w wyborach europejskich każe na nowo zadać pytanie nie o to, czy partia ta pozostanie u władzy po jesiennych wyborach. Raczej o to, czy nie będzie ponownie rządzić samodzielnie albo czy jest możliwy – w wypadku bardzo przecież prawdopodobnego rozpadu Koalicji Europejskiej – scenariusz osiągnięcia przez ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego większości konstytucyjnej.
To, że KE nie zdołała wygrać po tym, jak prezes PiS popełnił ogromny błąd polityczny w przededniu emisji filmu Sekielskich, ustawiając się w roli obrońcy Kościoła, jest tak ogromną klęską Grzegorza Schetyny, że powinno oznaczać jego natychmiastowe odejście ze stanowiska lidera. Jeśli po trzech latach niekończących się skandali i błędów PiS opozycja nie umie wygrać, oznacza to całkowitą indolencję.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.