O krok od państwa mafijnego
D o piero co miniony, pierwszy miesiąc roku podwójnych wyborów przyniósł wydarzenia dramatyczne i burzliwe, mogące istotnie wpłynąć na wyniki głosowań, a tym samym na długoletnią przyszłość kraju. Wiadomo, że nie będą to wybory rutynowe, decydujące jedynie o tym, która partia przejmie rządy na kolejną kadencję, lecz przesądzające o kształcie państwa i jego systemu politycznego, społecznego i ekonomicznego.
Chłodne dywagowanie, kto odniesie korzyści, a kto polityczne straty w wyniku zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, byłoby niegodziwością i uwłaczało pamięci zamordowanego. Ale każdy mord polityczny ma polityczne konsekwencje, które można brać pod uwagę w analizach. A to była polityczna zbrodnia, bo zginął poważany polityk lokalny o ponadlokalnym znaczeniu, zaś zabójca publicznie wykrzyczał swoje polityczne motywy. Warto wziąć pod uwagę zwłaszcza społeczne reakcje na to tragiczne wydarzenie i zastanowić się, czy przyczynią one polskiej wspólnocie i życiu politycznemu więcej dobra czy zła, skonsolidują je czy zantagonizują.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.