Czas skończyć z nienawiścią i pogardą
Sobotni pogrzeb prezydenta Pawła Adamowicza ma potencjał, by stać się punktem zwrotnym w polskiej polityce. Deklaracje po uroczystościach żałobnych dowodzą jednak, że strony wojny polsko-polskiej mogą z niego nie skorzystać.
– Nie będziemy dłużej obojętni na panoszącą się truciznę nienawiści na ulicach, w mediach, w internecie, w szkołach, w parlamencie, a także w Kościele – mówił zaprzyjaźniony z prezydentem Gdańska dominikanin Ludwik Wiśniewski. – Człowiek posługujący się językiem nienawiści, człowiek budujący swoją karierę na kłamstwie nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju i będziemy odtąd tego przestrzegać – dodawał. Reakcją na te słowa była kilkuminutowa owacja. I to one od soboty są powtarzane jako najważniejszy przekaz z uroczystości żałobnych. Mimo padających z każdej strony zapewnień o chęci wygaszania emocji rozmowy z różnymi stronami sporu politycznego potwierdzają, że trend jest dokładnie odwrotny. A2–A5
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.