Dziennik Gazeta Prawana logo

Kampania przy akompaniamencie z taśm

2 stycznia 2019

T a śmy, nagrania, podsłuchy już na stałe wpisały się w polską rzeczywistość polityczną. Jak wielka jest ich siła, przekonała się Platforma Obywatelska, gdy tygodnik „Wprost” ujawniał nagrania z restauracji Sowa & Przyjaciele czy Amber Room. Za chwilę także Prawo i Sprawiedliwość z premierem Mateuszem Morawieckim mogą doświadczyć, jak wielka jest siła rażenia rozmów, które nigdy nie miały być publiczne. Nad obecnie rządzącą ekipą wiszą nie tylko uderzające w szefa rządu taśmy z Sowy, ale także te związane z aferą GetBacku czy tym, co się działo w Komisji Nadzoru Finansowego. W rok wyborczy PiS weszło z mieczem Damoklesa nad głową .

Publikacja w połowie 2014 r. rozmów topowych polityków ówczesnej partii rządzącej i biznesmenów walnie przyczyniła się do porażki wyborczej rok później. Afera taśmowa zmiotła ze sceny politycznej większość aktorów knajpianych dyskusji. Opozycyjne PiS żądało dymisji premiera Donalda Tuska i prezesa NBP Marka Belki, a nawet całego rządu. Ruch Palikota chciał przedterminowych wyborów, pojawiały się też głosy o potrzebie powołania sejmowej komisji śledczej. Od tego czasu w mniej lub bardziej regularnych odstępach pojawiają się w przestrzeni publicznej kolejne nagrania z biesiad u Sowy.

Pozostało 86% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.