Odwet na systemie odwetu
M anifestanci zdominowali ulice pomimo pandemicznych zakazów. Także ulice w miasteczkach, których mieszkańcy głosowali w ostatnich wyborach na prawicę. Adresatem tych protestów nie jest Trybunał Konstytucyjny, choć to jego werdykt jest podważany. Trochę stał się nim Kościół. Ale tak naprawdę najmocniej wygraża się Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Jesienią 2016 r., stając w obliczu Czarnego Protestu, prezes PiS szybko uznał, że nie wygra. Projekt rozszerzający antyaborcyjne restrykcje o tę samą „eugeniczną przesłankę”, zgłoszony przez Ordo Iuris, został więc bezterminowo zablokowany. Kaczyński był za to nazywany przez najgorliwszych proliferów „Herodem”, o czym dziś się nie pamięta. Prezes PiS uznał konflikt z tradycjonalistami za mniejsze zagrożenie niż dalsze rozszerzanie się protestu.
Po co to Kaczyńskiemu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.