Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Tajna katastrofa

Zapora w Stroniu Śląskim po przejściu fali powodziowej. 18 września 2024 r.
Zapora w Stroniu Śląskim po przejściu fali powodziowej. 18 września 2024 r.fot. Wojciech Olkuśnik/East News
22 listopada 2024
Ten tekst przeczytasz w 20 minut

Mieszkańcy miejscowości w pobliżu zapór nie czują się bezpiecznie. I może nie powinni. Kiedy IMGW skontrolował najważniejsze zespoły zapór w Polsce, okazało się, że jedna piąta jest w złym stanie technicznym. Ale raportu nie udostępniono

15 września woda nagromadzona w suchym zbiorniku w Stroniu Śląskim rozmyła ziemną część zapory i wylała się na miasteczko, po czym zatopiła je, a także Lądek-Zdrój i Radochów. 116-letnia konstrukcja na co dzień nie przetrzymywała wody, gromadziła ją jedynie w czasie powodzi. Tej nie wytrzymała. Podobnie jak zbudowane już w pierwszej dekadzie XXI w. zbiorniki Topola i Kozielno, będące częścią tzw. kaskady Nysy Kłodzkiej. Woda zaczęła się przelewać przez uszkodzony przepust dzień po tym, jak przerwana została zapora w Stroniu. Ewakua cję ogłoszono także w Głogówku.

Na kilku tamach niekontrolowana woda przelewała się górą. Najbliżej tragedii było w Jarnołtówku, skąd mieszkańcy zostali ewakuowani po tym, jak pojawiły się informacje o przesiąkach w wale ziemnym.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.