Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Cyfryzacja po polsku

24 czerwca 2009

Wprowadzanie naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce przejdzie zapewne do historii jako wzorcowy przykład do wykładu zatytułowanego: Jak nie należy wprowadzać naziemnej telewizji cyfrowej.

Na większość pytań, związanych z tym procesem nie ma dziś odpowiedzi. Ile będzie w sumie kanałów w ofercie; które będą płatne, a które nie; ile będzie kanałów HD; kiedy ruszać będą kolejne mutlipleksy? Nadawcy telewizyjni tego nie wiedzą, co utrudnia im inwestycje. Nie wiedzą, bo polska cyfryzacja to pospolite ruszenie. Wszystko dlatego, że w przeciwieństwie do większości krajów UE w Polsce nie ma ani ustawy regulującej cyfryzację, ani rządowego pełnomocnika, który by to wszystko kooordynował.

Cyfryzacja oczywiście postępuje, ale powoli i trochę na oślep. Nadawcy już testują np. nadawanie kanałów, które znajdą się na pierwszym multipleksie. Ale – jak mówi UKE – bardziej pewne jest, że najpierw ruszy multipleks trzeci, potem drugi, a na końcu pierwszy. Czy ktoś coś z tego rozumie? To cyfryzacja po polsku.

f41a1ed3-956e-4efb-9106-45ab2268dedd-38942936.jpg

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.