Kibicuję drogowcom
Kto z Państwa tego nie zna. Wigilia Bożego Narodzenia, samochód zapakowany prezentami, ruszamy w drogę do rodziny na święta. Przepraszam - pomyłka: pełzamy. Tradycyjnie co roku, zwłaszcza na trasach wyjazdowych z większych miast, stoimy w korkach. Niestety ten problem nie ominie kierowców i w tym roku, i podczas kolejnych świąt zapewne też nie.
Jest jednak duża szansa, że za dwa, a może trzy lata sytuacja się zdecydowanie poprawi. Rząd zapowiada, że w ciągu najbliższych dwóch lat wyda na budowę dróg ponad 50 mld zł. W przyszłym roku ma być w budowie ponad 500 km autostrad, a za kilka lat te wszystkie nowiutkie, równe, szerokie drogi mają być już w użytku. Liczby i plany imponujące - oby tylko były realne. Oby znów na przeszkodzie nie stanęła biurokracja - brak niezbędnych projektów czy zezwoleń, oby nie powtórzył się problem austriackiej firmy, która została wyrzucona z budowy odcinka autostrady na Śląsku bo - jak twierdzi - nie udało się porozumieć z naszymi urzędnikami w sprawie projektu budowy jednego z mosttów, oby budowy spełniały normy środowiskowe i oby nie blokowali ich ekolodzy. Tego na święta życzę Państwu i drogowcom. No i mocno im kibicuję - stojąc w korku.
@RY1@i02/2009/251/i02.2009.251.000.004c.001.jpg@RY2@
Łukasz Korycki
Łukasz Korycki
lukasz.korycki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu