PPL chce wybudować biurowce wokół Okęcia
Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze szykuje się do gigantycznej inwestycji. Za 10 mld zł zbuduje supernowoczesne centrum konferencyjno-biznesowe przy lotnisku Okęcie
Projekt nazywa się Chopin Airport City. Jego realizacja obliczona jest na co najmniej 20 lat, ale już w listopadzie ogłoszony zostanie konkurs architektoniczny. Według PPL przy lotnisku powstaną sale konferencyjne, biura, hotele i centra handlowe. Jak twierdzi Jakub Mielniczuk, rzecznik prasowy PPL, planowany koszt projektu to około 10 mld zł. Na taki wydatek PPL nie stać. Dlatego firma ma zamiar zaprosić do inwestycji kapitał prywatny.
- Być może powołamy osobną spółkę, która zajmie się tym projektem - mówi Jakub Mielniczuk.
Pytani przez nas eksperci twierdzą, że chętni powinni się znaleźć. Takie firmy jak Budimex czy Strabag, które od dawna współpracują z Okęciem przy modernizacji lotniska, w zamian za lukratywne kontrakty mogą partycypować w kosztach przedsięwzięcia.
Jak twierdzi Dorota Malinowska z Cushman & Wakefield, firmy doradczej działającej na rynku nieruchomości, mocną stroną projektu jest bliskość lotniska. Przypomina jednak, że okoliczności biznesowe dla tego typu inwestycji nie są teraz sprzyjające. Firmy mają problemy z finansowaniem o wiele mniejszych projektów na rynku nieruchomości niż planowany przez PPL. Powodem są trudności z zaciągnięciem kredytów. Banki z rezerwą podchodzą do projektów budowlanych, a jeżeli nawet decydują się je sfinansować, wymagają dużych wkładów własnych.
Jednak PPL nie zamierza zwlekać z realizacją swojego pomysłu.
- Chcemy rozpocząć projekt, bo mamy ogromny niewykorzystany teren - mówi Jakub Mielniczuk.
Największe porty lotnicze w Europie już dawno rozpoczęły budowę miast przy lotniskach. Eksperci twierdzą, że takie centra to sposób na dywersyfikację działalności spółek zarządzających lotniskami.
Na przykład niemiecki Fraport (organizuje działalność portu we Frankfurcie) uzyskuje spoza branży lotniczej nawet 65 proc. wszystkich przychodów. W przypadku PPL jest to tylko 20 proc. przychodów. Lotnisko Okęcie, którym zarządza PPL, zarabia na wynajmie powierzchni handlowych na terminalach pasażerskich czy na działalności reklamowej.
Eksperci zastanawiają się, czy PPL nie przesadzi z inwestycjami. Do 2012 roku przedsiębiorstwo musi zakończyć modernizację lotniska. Ma to kosztować 1,2 mld zł. Tymczasem nie wiadomo, z jakiego źródła będą pochodzić te pieniądze.
Jakub Mielniczuk zapewnia, że problemu nie ma, bo fundusze będą pochodzić z kredytu Europejskiego Banku Inwestycyjnego, środków własnych firmy oraz z Unii Europejskiej.
Cezary Pytlos
cezary.pytlos@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu