Dziennik Gazeta Prawana logo

Śnieg pozrywał kilometry linii energetycznych

2 lipca 2018

Przyczyna wszystkich wczorajszych awarii w południowo-wschodniej i centralnej Polsce była jedna - osiadający na drzewach mokry śnieg łamał gałęzie, które uszkodziły linie energetyczne.

Sytuacja zaczęła wracać do normy dopiero późnym popołudniem, jednak nie wszystkie awarie udało się wczoraj usunąć. Pierwsze oznaki zbliżającej się katastrofy zaobserwowali jeszcze przed świtem energetycy z Białegostoku i Zamościa. W tym samym momencie w wielu miejscach sieci przesyłowe zostały zerwane. - Wiał bardzo silny wiatr, przez cały czas sypał śnieg. Mokry i ciężki osadzał się na konarach drzew, które spadały na kable - opisuje Andrzej Piekarski z PGE Dystrybucja-Wschód.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.