Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Autostrada rośnie na podejrzanych pyłach

27 czerwca 2018

AFERA NA BUDOWIE węzła Sośnica. Policjanci sprawdzają, czy do układania nasypów pod drogę użyto niebezpiecznych odpadów ze śląskich elektrociepłowni

Węzeł w Sośnicy miał być gotowy w lipcu. Jednym z powodów opóźnień jest śledztwo, które od wiosny prowadzą policjanci z pionu przestępczości gospodarczej śląskiej policji pod nadzorem prokuratury.

Śledczy podejrzewają, że choć mechanizm przekrętu polegał na prymitywnym oszustwie, przynosił wielomilionowe zyski. Najpierw firma odbierała z hałd przy śląskich elektrowniach tzw. UPS, czyli uboczne produkty spalania. Następnie bez wymaganej przeróbki wysypywała je wprost na nasypy autostradowe.

W efekcie podbudowa drogi nie dość, że może się okazać zbyt słaba, to dodatkowo jeszcze niebezpieczna dla środowiska. Firma na każdej tonie pyłu zarabiała kilkadziesiąt złotych, a wysypała go nawet kilkaset tysięcy ton.

- Obserwowaliśmy z ukrycia ciężarówki, dokumentowaliśmy to filmami. Przesłuchiwani przez nas kierowcy potwierdzają proceder w zeznaniach - mówi "DGP" jeden z funkcjonariuszy.

Policjanci chcą, aby biegli ocenili wpływ użytych pyłów na środowisko i jakość samej autostrady. Mają to być ekspertyzy niezależne od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która nadzoruje inwestycję.

- Postępowanie prowadzimy pod kątem poświadczania nieprawdy przez firmę, która jest jednym z podwykonawców węzła. Analizujemy kilkadziesiąt kilogramów dokumentów tej spółki, trwają też przesłuchania ok. tysiąca świadków - wylicza rzecznik śląskich policjantów podinspektor Andrzej Gąska.

Jeśli podejrzenia prokuratury i śląskiej policji okażą się słuszne, będzie to już trzecia afera przy budowie autostrad w ciągu ostatnich miesięcy.

Najpierw ABW ujawniła mechanizm zawyżania kosztów budowy przez gigantów autostradowych, a pod koniec sierpnia Centralne Biuro Śledcze zatrzymało budowlańców wykopujących cenny dolomit spod gotowych fragmentów autostrady.

Jerzy Polaczek, były minister infrastruktury, mówi: - Unia dała nam gigantyczne środki na budowę autostrad. Ale nie dołoży już nawet eurocenta do ich remontów za rok czy dwa.

@RY1@i02/2010/188/i02.2010.188.000.001a.001.jpg@RY2@

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.