Rekord PKP. Za każdą minutę krótszej podróży z Warszawy do Gdańska kolej płaci 190 mln zł
Modernizacja trasy kolejowej z Warszawy do Gdyni jest skazana na rekord. Ciągnący się od 2006 r. remont linii E65 będzie najdroższą inwestycją kolejową na świecie w przeliczeniu na koszt skrócenia czasu przejazdu pociągu o minutę.
Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR, policzył, że chodzi nawet o 190 mln zł. - Taniej i szybciej wyszłaby budowa nowej linii, starą można by przeznaczyć dla ruchu towarowego i lokalnego - mówi "DGP".
Wymiana torów i trakcji na odcinku ponad 350 km może pochłonąć nawet 10 mld zł. Obecnie podróż zabiera grubo ponad 5 godz., docelowo mamy jeździć w czasie 2 godz. 13 min. Kiedy? Inwestycja, która niemal w całości miała być gotowa na Euro 2012, zostanie ukończona dopiero dwa lata później. W sumie remont potrwa więc osiem lat.
Na tym nie kończą się absurdy związane z linią kolejową do Gdyni. To właśnie po torach ze stolicy nad morze ma kursować 20 nowoczesnych pociągów, które jeszcze w tym roku chcą zamówić PKP Intercity za ponad 1,6 mld zł. Składy w trasę wyruszą już po Euro 2012, a ich osiągi nigdy nie będą w pełni wykorzystane. Powód - zaledwie na kilkudziesięciu kilometrach linii kolejowej będą mogły rozwijać prędkość 200 km/godz., a całą podróż pokonają ze średnią niewiele przekraczającą 140 km/godz. Do zakończenia prac w 2014 r. nawet wolniej. Już teraz zdarza się, że pociągi zamiast zapisanych w rozkładzie 5, 5,5 godz., wloką się z Warszawy do Gdyni ponad 7 godz. Kolejarze jednak twierdzą, że obie inwestycje mają sens, bo dołożyć do nich zgodziła się Unia Europejska.
Dla porównania: zbudowanie 2900 km torów w ramach amerykańskiego szlaku transkontynentalnego z Chicago do Sacramento zajęło siedem lat (1863 - 1869). Warto pamiętać, że prace trwały podczas toczącej się wówczas wojny secesyjnej. Z kolei peruwiańską kolej andyjską, zaprojektowaną przez Polaka Ernesta Malinowskiego, ukończono w sześć lat (1871 - 1876). Aż do otwarcia linii tybetańskiej była najwyżej położoną linią kolejową na świecie, o długości 575 km. Lepsze wyniki mają nawet Rosjanie. 9259-kilometrową kolej transsyberyjską zbudowano w 22 lata (1891 - 1913).
Ostatni z fragmentów linii kolei transtybetańskiej (jedna ze stacji znajduje się na wysokości 5 tysięcy metrów), o długości 1142 km, ukończono w latach 2001 - 2005.
@RY1@i02/2010/141/i02.2010.141.000.002a.001.jpg@RY2@
Fot. Kamil Gozdan/Agencja Gazeta
Trasa będzie remontowana dłużej niż budowa kolei transtybetańskiej
Maciej Szczepaniuk
Piotr Włoczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu