Czołowe zderzenie pociągów pod Słupskiem. Są ranni
Dwa pociągi zderzyły się czołowo na jednotorowym szlaku w okolicach Słupska w województwie pomorskim. 25 osób zostało rannych.
- To był przerażający widok - powiedział TVN 24 Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK. Oba pociągi kursowały na trasie Szczecinek - Słupsk. Do tragedii doszło nieopodal stacji w Korzybiu oddalonej 23 km od Słupska. Na tym odcinku znajduje się mijanka na jednotorowym szlaku. Pociągi relacji Słupsk - Szczecinek jechały z przeciwnych kierunków - zderzyły się o godz. 9.10. Nie wiadomo, dlaczego oba pociągi znalazły się na jednym torze w tym samym czasie. - Prawdopodobnie jeden z nich wjechał na stację przy czerwonym świetle - wyjaśnił Łańcucki. Ale pod uwagę brane są też inne wersje. Winni mogą być maszynista, kontroler ruchu, jak i wadliwie działająca sygnalizacja.
Na tym odcinku powinno bowiem zadziałać urządzenie, które w takich sytuacjach przekierowuje pociąg odwrotnej relacji na drugie tory. Pociągi powinny się minąć na stacji w Korzybiu lub na stacji w Kępicach, gdzie zazwyczaj ma to miejsce. Nie wiadomo też, z jaką prędkością jechały pociągi w momencie zderzenia, ale świadkowie zdarzenia twierdzą, że nie mogła ona być duża - do zdarzenia doszło w pobliżu stacji.
W wypadku zostało ranne 25 osób, w tym pięć ciężko. Ruch kolejowy w kierunku Miastka i Poznania został wstrzymany. Na miejsce zdarzenia przybyła komisja, która sprawdzi, jak doszło do tragedii.
bs, rmf fm
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu