Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Na trzy godziny Okęcie zamarło z braku prądu

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W środku dnia na Okęciu utknęli pasażerowie, którzy chcieli odlecieć z warszawskiego lotniska.

Powód awarii okazał się prozaiczny: przez prawie trzy godziny ruch na lotnisku został zawieszony z powodu awarii zasilania wieży kontroli lotów. Skutek braku prądu był jednak poważny: kilkadziesiąt samolotów opóźnionych, a kilka lotów odwołanych. Awaria przypadła akurat na godziny, kiedy startujących i lądujących maszyn na warszawskim lotnisku pojawia jest najwięcej. Rzecznik Polskich Portów Lotniczych Kamil Wnuk oszacował, że awaria dotknęła pasażerów przynajmniej 30 samolotów.

Maszyny, które po godz. 12 miały lądować w Warszawie, były odsyłane na inne lotniska, m.in. do Krakowa i Poznania. Część samolotów, które miały wystarczający zapas paliwa, krążyła nad Warszawą.

Sytuacja zaczęła wracać do normy dopiero około godz. 14. Zasilanie wieży kontrolnej zostało przywrócone, ale mimo to opóźnienia samolotów trwały jeszcze kilka godzin.

@RY1@i02/2010/034/i02.2010.034.000.008c.001.jpg@RY2@

Fot. PAP EPA

Wczesnym popołudniem z warszawskiego lotniska nie odleciał żaden samolot

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.