Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Kto zapłaci za Chińczyków

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

ZA BŁĘDY FIRMY COVEC na A2 może odpowiedzieć polska firma Decoma, która występowała w konsorcjum. Droga do 741 mln odszkodowania wiedzie przez sąd cywilny, później komornika

irmy wchodzące w skład konsorcjum odpowiadają solidarnie za wszelkie roszczenia. W związku z tym można dochodzić od firmy Decoma, która uczestniczyła w konsorcjum, całości odszkodowania, jeśli będzie problem z chińskimi firmami. Informację potwierdziła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Z firmą nie udało nam się wczoraj skontaktować. W jej siedzibie usłyszeliśmy, że prezes jest poza zasięgiem i odezwie się możliwie szybko. Polscy budowlańcy wygrali w 2009 roku przetarg na dwa odcinki kluczowej dla Euro 2012 autostrady, występując z samymi chińskimi spółkami: COVEC, Shanghai Construction (Group) General Co., China Railway Tunnel Group Co. Ltd. Tylko COVEC jako lider konsorcjum ma w Polsce przedstawicielstwo - występujące jako oddział zagranicznego przedsiębiorcy. - GDDKiA, aby odzyskać należność, będzie musiała wejść w cywilistyczny spór. Ze względu na jego wartość powinien toczyć się przed sądem okręgowym - ocenia Małgorzata Stachowiak, ekspert z zakresu zamówień publicznych z Grupy Doradczej Sienna.

Jednak nawet pozytywny dla GDDKiA i kilkudziesięciu polskich podwykonawców wyrok nie wystarczy. Komornik musi mieć z czego wyegzekwować te sumy. - Gdyby się okazało, że wykonawca chiński nie dysponuje majątkiem, wyrok będzie miał znaczenie symboliczne. Na jego podstawie nie będzie można wszczynać egzekucji wobec innej firmy, np. spółki matki - uważa Stachowiak. Podobnie ocenia możliwości windykacji w Chinach dyrektor jednego z urzędów kontroli skarbowej, który wielokrotnie próbował dociekać należności z tytułu przemytu. - Nigdy nie dostaliśmy z Chin żadnej odpowiedzi. Wysyłamy zapytania dla porządku w dokumentacji - mówi.

Jak ujawniliśmy wcześniej, COVEC nie ma w Polsce żadnego znaczącego majątku. Jego spółką matką jest COVEC zarejestrowany w Pekinie, który należy z kolei do firmy China Railway Group notowanej na giełdzie w Szanghaju. Kondycja finansowa obydwu spółek - w ocenie renomowanej wywiadowni Dun & Bradstreet - jest poniżej średniej dla branży. Pozostali konsorcjanci nie mają tutaj nawet przedstawicielstw, poza polską firmą budowlaną, czyli Decomą.

- To jest niewielka firma, którą kwota 740 mln zł przerasta 100-krotnie. Nawet jeśli przegrają w sądzie, to nie będą w stanie dojść takich kwot - uważa ekspert z branży budowlanej. W ocenie ekspertów, z którymi rozmawiał "DGP", przy dużych przetargach zamawiający powinien się zabezpieczyć, żądając od wykonawców wykazania odpowiedniej zdolności ekonomicznej. Według GDDKiA tak było: firmy z konsorcjum przedstawiły dokumenty mówiące o swoim doświadczeniu i potencjale ekonomicznym. Zgodnie z prawem GDDKiA zabezpieczyła się także żądaniem gwarancji bankowych na kwotę 130 mln zł wystawioną przez konsorcjum trzech banków: Deutsche Bank, Bank of China oraz Export-Import Bank of China.

- Ubezpieczanie kontraktów eksportowych jest transakcją, w której ryzyko dokumentacyjne jest szalenie istotne. Jeśli nie zgadza się choć przecinek, instytucje typu Export-Import Bank of China nie wypłacą odszkodowania. Stawiam, że tak będzie w tym przypadku - komentuje prezes polskiego banku.

- Skontaktowaliśmy się już z bankami, by rozpocząć procedurę windykacji z gwarancji bankowych - deklaruje wiceprezes GDDKiA Andrzej Maciejewski.

Według nieoficjalnych informacji "DGP" dotąd odpowiedział na wezwanie tylko Deutsche Bank, który pokrywa do 10 mln euro. Dwa pozostałe banki, które nie mają przedstawicielstw w kraju, jeszcze nie zareagowały.

Wczoraj także GDDKiA poinformowała, że zatrzymała wypłatę 50 mln zł, które w czerwcu mieli otrzymać Chińczycy. Ta kwota ma być przeznaczona na spłatę tzw. zatwierdzonych podwykonawców, czyli takich, o których wie GDDKiA.

Robert Zieliński

Ewa Ivanova

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.