Skuteczny technokrata za sterami PKP Intercity
W walce o fotel prezesa spóŁki - Janusz Malinowski pokonał byłego szefa KGHM Krzysztofa Sędzikowskiego i Jacka Prześlugę, kreatora medialnego sukcesu Janusza Palikota
Janusz Malinowski to szara eminecja PKP SA, czyli kolejowej centrali. Od zawsze w cieniu, na drugim planie. Ostatnio był wiceszefem biura strategii, ale w kolejowej hierarchii pozycjonowano go znacznie wyżej. Wielu widziało w nim prawą rękę Andrzeja Wacha, prezesa PKP, który na stanowisku przetrwał wszystkie rządy od prawej do lewej strony politycznej sceny. Wacha zmiótł dopiero gigantyczny chaos na kolei, jaki wybuchł po nieudolnym wprowadzeniu rocznego rozkładu jazdy w grudniu ubiegłego roku.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.