Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Tworzymy bezpośrednie połączenie Radom - świat

30 czerwca 2018

Rozmowa I Tomasz Siwak, prezes zarządu spółki Port Lotniczy "Radom"

Kiedy narodził się pomysł stworzenia cywilnego portu lotniczego w Radomiu?

Radomianie są przyzwyczajeni do warkotu silników i skrzydeł nad miastem. Większość rodowitych radomian wie, że na początku, od lat trzydziestych, było w tym miejscu lotnisko cywilne i funkcjonowała tu pierwsza w niepodległej Polsce szkoła lotnictwa cywilnego. Pierwsze powojenne próby utworzenia w Radomiu cywilnego portu lotniczego podjęto już w latach 90-tych. Na wykorzystanie wojskowego lotniska do celów cywilnych nie pozwalało jednak ówczesne prawo. Pomysł pozostał i powstała spółka mająca go zrealizować. Czekaliśmy tylko na wejście w życie stosownych aktów prawnych. Możliwości pojawiły się w 2008 r. i od razu przystąpiliśmy do działania. Otrzymaliśmy od wojska 125 hektarów terenu, przeznaczonego do współużytkowania. Miasto wniosło do spółki 24 hektarów, na których powstanie terminal i całe zaplecze techniczne portu lotniczego.

Niebawem z Radomia ponownie będą startować samoloty pasażerskie. To jednak nie oznacza, że wojsko znika z tego terenu. Czy uda się pogodzić cywilny biznes lotniczy i potrzeby wojskowych?

Cywilne i wojskowe lotnictwo może znakomicie koegzystować, a współpraca być korzystna dla obu partnerów. W 2008 r., kiedy Sejm zmienił ustawę o Agencji Mienia Wojskowego, wyszedł ze słusznego założenia, że wojsko powinno skupić się na obronności i szkoleniach, a nie zarządzaniu obiektami lotniskowymi. Umożliwiono współużytkowanie infrastruktury w układzie, w którym to podmiot cywilny przejmuje część obowiązków związanych z utrzymaniem i zarządzaniem. Oczywiście warunkiem jest niepogorszenie warunków użytkowania dla wojska.

W Radomiu to właśnie nasza spółka - Port Lotniczy Radom - została wskazana jako cywilny współużytkownik lotniska na Sadkowie. Będziemy mogli prowadzić tam działalność w zakresie lotnictwa pasażerskiego i cargo, a więc zarabiać pieniądze. Wojsko wciąż będzie szkolić pilotów w Radomiu.

A co z Air Show?

Z naszej strony nie ma żadnych przeciwwskazań do organizacji imprezy typu Air Show na lotnisku w Radomiu. Proszę jednak pamiętać, że organizatorem Air Show jest Dowództwo Sił Powietrznych i to ono decyduje o lokalizacji imprezy.

Na jakim etapie jest inwestycja?

Obecnie jesteśmy na etapie przenoszenia tymczasowego terminalu, który do niedawna służył w Łodzi. Właśnie rozpoczął się jego montaż w Radomiu. Do końca tego roku obiekt osiągnie etap stanu surowego. Terminal tymczasowy pozwoli nam bezproblemowo obsługiwać do ok. 1 mln pasażerów rocznie.

Zakończyliśmy wstępny etap rekrutacji kandydatów do Służby Ochrony Lotniska. Nasz kierownik do spraw bezpieczeństwa niebawem wyłoni grupę 20 osób, które zostaną wysłane na specjalistyczne kursy do ośrodków. Pod koniec listopada rozstrzygnęliśmy przetarg na wóz bojowy dla lotniskowej straży pożarnej. Prawdopodobnie w styczniu na naszym lotnisku pojawi się nowoczesna maszyna 6x6 Panther austriackiej firmy Rosenbauer.

Duże zmiany zaszły na samej płycie lotniska. Uważny obserwator z łatwością zauważy nowe znaki pionowe, które są wymagane w cywilnym ruchu powietrznym. Sukcesywnie wymieniamy, przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu, oznakowanie poziome.

Przed nami jeszcze modernizacja oświetlenia nawigacyjnego oraz dokończenie formalności umożliwiających rozpoczęcie budowy radiolatarni DVOR/DME przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej.

Dlaczego w Radomiu nie powstaje od razu docelowy terminal?

Prowadzimy politykę małych, ale racjonalnych i biznesowo uzasadnionych kroków. Chcemy, aby cywilny port lotniczy w Radomiu jak najszybciej rozpoczął działalność operacyjną. Dopiero później będziemy planować dalszą rozbudowę. Nie chcemy rozpoczynać działalności od wysokiego "C" i męczyć się z utrzymaniem ogromnego obiektu, który w początkowej fazie działalności mógłby okazać się dla nas ekonomicznie i organizacyjnie przytłaczający.

Trzeba pamiętać, że tego rodzaju obiekty są skazane na ciągłą rozbudowę. Zmieniają się technologie i prawo, ale także potrzeby i oczekiwania pasażerów. Dla przykładu IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Prywatnych, przy. red.) prowadzi intensywne prace nad wdrożeniem standardu dziesięciominutowej odprawy pasażerów. Dzisiaj potrzebne są coraz dłuższe pasy startowe. Ale za kilkadziesiąt lat być może wystarczy kilka dużych płyt postojowych, bo statki powietrzne będą startowały i lądowały pionowo. Lotnictwo to bardzo dynamiczna branża i my również musimy być gotowi do elastycznego reagowania na zmieniające się warunki.

Kiedy z lotniska w Radomiu wystartują pierwsze pasażerskie samoloty?

Maksymalny termin uruchomienia cywilnego portu lotniczego to wrzesień 2013 r. Jednak wszystko wskazuje na to, że gotowość operacyjną osiągniemy znacznie wcześniej. Zaczniemy jednak powoli, od obsługi niewielkiego ruchu biznesowego. To pozwoli nam przetestować obiekt i procedury oraz dostosować szkolenie personelu do wzrastającego ruchu. Jeszcze w 2013 r. chcielibyśmy rozpocząć obsługę lotów rejsowych i czarterów.

Jakie samoloty będą obsługiwane w Radomiu?

Dostaliśmy zezwolenie na kod 3C. Samolotem krytycznym dla naszego lotniska będzie Boeing 737-800 i Airbus A320.

Rodzaj samolotów, które będzie mogło obsługiwać lotnisko ma przełożenie na zasięg. Dokąd zatem będzie można polecieć z Radomia?

Nasz początkowy zasięg będzie wynosił ok. 5 tys. km. To oznacza, że z Radomia będzie można dolecieć do każdego europejskiego portu lotniczego, a także do popularnych destynacji wakacyjnych w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie.

Wraz z rozszerzeniem certyfikacji do kodu 4D, nasz potencjalny zasięg powiększy się o ok. 3 tys. km.

Do tego, że Polska potrzebuje nowych portów lotniczych nie trzeba nikogo przekonywać. Jest ich za mało i mamy ogromne zapóźnienia pod tym względem wobec reszty Europy. Jaka, Pana zdaniem, jest skala tych potrzeb i w jakim stopniu nowe lotnisko w Radomiu wypełni tę lukę?

Warto tu sięgnąć do analiz przygotowanych przez polski rząd, który zbadał, jakie są potrzeby pod względem lotnictwa cywilnego, jakie będą w przyszłości i co należałoby zrobić dla ich zaspokojenia. Z tych analiz wynika, że w ciągu najbliższych kilkunastu lat dynamika wzrostu przewozów pasażerskich pozostanie wysoka. Specjaliści przewidują, że do 2035 r. liczba pasażerów w Polsce się potroi.

W związku z tym należy albo zbudować centralny port dla Polski, który obsłuży część tego ruchu, albo trzeba rozbudowywać porty regionalne. Radom doskonale wpisuje się w tę politykę.

Jakie korzyści wynikną dla regionu i Radomia z obecności cywilnego portu lotniczego?

Obserwacja doświadczeń naszych zachodnich sąsiadów pokazuje, że nasze lotnisko wcale nie będzie musiało generować ogromnych przychodów, by skorzystał na tym cały region. Już samo dysponowanie tego rodzaju obiektem jest dla regionu bezcenne, ponieważ istotnie wzrasta jego atrakcyjność inwestycyjna. To jedna z funkcji portu lotniczego w Radomiu.

Analizy pokazują, że obiekt będzie pozytywnie oddziaływał nie tylko na okolice Radomia, ale także na całe południe województwa mazowieckiego oraz ziemię świętokrzyską. Będzie stymulował napływ nowych inwestycji oraz rozwój już istniejących firm. Nie bez znaczenia jest fakt, że w zasięgu oddziaływania lotniska mieszka ponad 5,5 mln osób, znajduje się Radomska Podstrefa Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz funkcjonują liczne przedsiębiorstwa, w tym m.in. jeden z największych w Polsce touroperatorów.

Lotnisku będzie potrzebny inwestor. Czego może się spodziewać?

Plan zakłada, że port lotniczy uruchomimy w oparciu o własne środki, czyli kapitał wniesiony do spółki przez właściciela, samorząd miasta Radom. Jednak aby się rozwijać potrzebujemy finansowania zewnętrznego.

Nasze największe atuty to położenie w centralnej Polsce oraz bardzo prosta struktura właścicielska. W chwili obecnej jedynym właścicielem spółki Port Lotniczy Radom jest samorząd. To daje nam bardzo szeroki wachlarz możliwości w przypadku rozmów z potencjalnymi inwestorami. Oferujemy im możliwość zaangażowania się w działalność biznesową, a nawet duży wpływ na kierunek rozwoju portu.

@RY1@i02/2012/236/i02.2012.236.21400030d.803.jpg@RY2@

Tomasz Siwak, prezes zarządu spółki Port Lotniczy "Radom"

Prowadzimy politykę małych, ale racjonalnych i biznesowo uzasadnionych kroków. Chcemy, aby cywilny port lotniczy w Radomiu jak najszybciej rozpoczął działalność operacyjną

Rozmawiał Medard Kristoforoff

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.