Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Koniec autostrad. Prawo zabiło firmy

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zmiany w zamówieniach publicznych zlikwidują spółki budujące drogi. Branża chce zablokować przepisy

Do wielu planowanych kontraktów drogowych może w najbliższych latach w ogóle w Polsce nie dojść. Polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, kolejne zmiany w przepisach regulujących zamówienia publiczne oraz sytuacja firm drogowych nie napawają optymizmem. W czarnym scenariuszu przez kilka najbliższych lat możemy nie dostać do użytku żadnej nowej autostrady lub trasy ekspresowej.

Przykładów złej kondycji branży drogowej, a także braku zgody na reguły narzucane przez państwo nie trzeba długo szukać. W najbliższy piątek GDDKiA ma otworzyć oferty w przetargu na przebudowę S8 wraz z mostem Grota w Warszawie. To obecnie największy kontrakt GDDKiA w Polsce. Wykonawcy boją się w nim startować, twierdząc, że ponosiliby niewspółmiernie większe ryzyko niż GDDKiA.

- Pod groźbą kar umownych GDDKiA wymaga od wykonawcy podjęcia się budowy w bardzo wyśrubowanym terminie, z dużą liczbą elementów ryzyka oraz dotrzymania kilku trudnych tzw. kamieni milowych. Jeśli teraz w perspektywie będę miał wykluczenie z zamówień publicznych na trzy lata, to bardzo mocno się zastanowię, czy nie zrezygnować z udziału w takim wymagającym przetargu - mówi DGP prezes Budimeksu Dariusz Blocher.

Jak dowiedział się DGP, branża budowlana przygotowuje ofensywę, żeby zablokować w Senacie nowelizację prawa zamówień publicznych przegłosowaną niedawno przez Sejm.

Nowe przepisy pozwalają inwestorowi wykluczyć z przetargów na trzy lata wykonawcę, który został zobowiązany do zapłacenia kary umownej powyżej 5 proc. wartości kontraktu (szkoda musi być potwierdzona sądownie). Inwestor będzie też mógł odstąpić od umowy z wykonawcą, a ten będzie automatycznie wykluczany na trzy lata ze wszystkich przetargów publicznych w Polsce - nie tylko np. drogowych ale i kolejowych oraz energetycznych. Do tego nie potrzeba już orzeczenia sądu - to arbitralna decyzja zamawiającego.

Prawo miałoby dotyczyć kontraktów powyżej 20 mln euro i obejmować okres trzech lat przed wszczęciem postępowania przetargowego. Nowelizacja została przegłosowana, mimo że kontrowersyjne poprawki zostały w lipcu wykreślone przez podkomisję gospodarki, a Biuro Legislacyjne Sejmu zgłosiło wątpliwości, czy zmiany są zgodne z konstytucją.

- Nie wiem, kto teraz zbuduje w Polsce autostrady. Nie ma obecnie na rynku dużego wykonawcy, który nie zapłacił z różnych powodów 5 proc. kar umownych. Tym samym byłby wykluczony z przetargów - twierdzi Zbigniew Kotlarek, prezes Polskiego Kongresu Drogowego. - Na rynku zostaną tylko zamawiający z podwykonawcami - przekonuje.

- Firmy będą obawiać się startu w przetargu przez niekorzystne warunki, np. gwarantujące inwestorowi odstąpienie od kontraktu z błahych powodów - mówi radca prawny Hubert Tański z CMS Cameron McKenna.

@RY1@i02/2012/186/i02.2012.186.00000010b.804.jpg@RY2@

Autostrady i drogi ekspresowe w Polsce

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.