Nie można zamknąć ulic przed kursantami
Zakaz jazdy dla aut szkoleniowych w godzinach szczytu byłby dyskryminacją. Samorządy szukają jednak sposobu na zmniejszenie ich liczby na drogach
Duże skrzyżowanie. Tłok, a kierowcy pchają się jeden za drugim, by jak najszybciej przejechać przez newralgiczny punkt miasta. Wśród nich kilka pojazdów nauki jazdy, które w tym samym czasie zjechały się w jedno miejsce. Początkujący kierowcy powoli zmieniają pas ruchu, nerwowo rozglądają się, przyhamowują, by zaraz ruszyć i znów przyhamować. Tłok za nimi robi się coraz większy. Takie obrazki widział chyba każdy kierowca w miastach, w których znajdują się wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Tam jest bowiem najwięcej uczących się jeździć i tam powstają coraz większe korki. Każdy chce znać ulice, na których będzie egzaminowany.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.