Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Autostradowy zwrot akcji. Włosi zablokowani na A1

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Transport

Krajowa Izba Odwoławcza unieważniła rozstrzygnięcie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, które wybrało ofertę włosko-polskiego konsorcjum spółek Salini, Impregilo i Kobylarnia na dokończenie budowy dwóch odcinków autostrady A1 między Włocławkiem i Toruniem. Teraz GDDKiA musi ponownie wybrać spośród ofert złożonych w tym przetargu.

GDDKiA wybrała konsorcjum z udziałem Salini na wykonawcę, mimo że zaproponowana cena wyniosła 450 i 608 mln zł, czyli - odpowiednio - o 37 i 30 proc. mniej od wyceny inwestora. Jak powiedział nam były szef GDDKiA Zbigniew Kotlarek, zwycięskie oferty są rażąco niskie.

Na dodatek, na co zwracali uwagę eksperci, konsorcjum nie ma doświadczenia ani zaplecza w Polsce (Kobylarnia to niewielka firma).

Wybór zaniżonej oferty może oznaczać, że GDDKiA powtarza błędy sprzed lat. Na tych odcinkach w ubiegłym roku zbankrutowały spółki z grupy PBG, a irlandzki SRB - ich współkonsorcjant - odstąpił od kontraktu. Powodem tej sytuacji była za niska cena zaoferowana w przetargu.

Z włosko-polskim konsorcjum o kontrakty na A1 walczy konsorcjum Budimeksu, Strabagu i Mota Engil.

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.