Bo certyfikaty nie chcą się zgadzać
TRANSPORT Co najmniej tysiąc kart do tachografów nagle straciło ważność. Niektóre nawet dwa miesiące przed terminem. Awaria naraża na wysokie kary i przewoźników, i kierowców
Pierwsze sygnały o niedziałających kartach pojawiły się w poniedziałek. Od wczoraj urywają się telefony w Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych, która wydaje nośniki. Wszystko dlatego, że karty, choć ich termin ważności nie upłynął, po włożeniu do tachografu nie działają. Powodem, jak się okazuje, jest błąd zakodowanego w nich certyfikatu. To przez niego karty zostają uznane przez tachografy za nieważne szybciej, niż to wynika z informacji nadrukowanych na dokumentach. Sytuacja dotknęła już ponad tysiąc kierowców.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.