Od czego uzależniona jest wysokość dodatku wypłacanego pracownikom szkół
Jak samorządy mogą uniknąć wypłacania jednorazowego dodatku uzupełniającego nauczycielom? Co uwzględnić przy ich wyliczaniu? Czy wypłacanie wyrównań jest sprawiedliwe?
@RY1@i02/2011/208/i02.2011.208.088000700.802.jpg@RY2@
Tadeusz Kołacz, naczelnik wydziału edukacji Urzędu Miasta w Chrzanowie
Sposób obliczenia średnich był całkowicie niejasny, w efekcie konieczna była nowelizacja Karty Nauczyciela (KN), która nastąpiła 19 listopada 2009 r. Niestety wiele przepisów nadal jest nieprecyzyjnych. Dlaczego w skład średnich nie można zaliczyć ZUS-u pracodawcy w wysokości 15,19 proc. i funduszu pracy - 2,45 proc.? Dlaczego nie można wliczyć ozusowanych dodatków: wiejskiego i mieszkaniowego? Po co każdego roku minister publikuje minimalne stawki wynagrodzenia, skoro i tak trzeba osiągać oderwane od nich średnie? Dlaczego średnie trzeba wypłacać nauczycielom przedszkoli, skoro JST nie otrzymuje subwencji na przedszkola? Pytania można mnożyć, bo zasady obliczania średniej są niedookreślone. Nie ma znaczenia, w jaki sposób osiąga się średnie. Samorząd może dołożyć ekstra pieniądze albo zobowiązać nauczycieli do pracy w godzinach ponadwymiarowych. Nauczyciele, którzy czynnie przepracowali cały rok szkolny, otrzymają dodatek w tej samej wysokości co ich koledzy po fachu pozostający w stosunku zatrudnienia, ale nieświadczący pracy? Zgodnie z uregulowaniem art. 30 ust. 2 ustawy - Karta nauczyciela wysokość wynagrodzenia nauczyciela ma zależeć m.in. od jakości świadczonej pracy i wykonywania dodatkowych zadań. Tymczasem przyjęte w art. 30a ustawy uregulowanie pozostaje w sprzeczności z art. 30 ust. 2 i będzie powodować poczucie niesprawiedliwości. Jest krzywdzące dla tej grupy nauczycieli, która swe obowiązki wykonuje rzetelnie i solidnie. Gdyby nauczyciele odmówili pracy w godzinach ponadwymiarowych i tak w styczniu otrzymaliby wyrównanie do minimalnych średnich.
Nie jest również możliwe, aby nauczyciele stażyści osiągnęli średnią bez podniesienia minimalnego wynagrodzenia zasadniczego. Sprawa dotycząca średnich wynagrodzeń tej grupy zawodowej nauczycieli pokazuje bezsens ustawowego rozwiązania. Jedynymi składnikami wynagrodzenia nauczyciela stażysty są minimalne wynagrodzenie zasadnicze i ewentualnie godziny ponadwymiarowe. Nauczyciel ten nie ma wysługi lat, nie może otrzymać dodatku motywacyjnego, gdyż w pierwszym roku pracy nie spełni wymaganych kryteriów. A mimo to wymaga się, aby osiągnął średnią. Zasada obliczania średniego wynagrodzenia oznacza, że nauczyciele w danej grupie awansu zawodowego mają osiągnąć średnią, co oznacza, iż jeden nauczyciel osiągnie 120 proc. średniej, drugi 100 proc., trzeci 80 proc., byle średnia wynosiła co najmniej 100 proc. wskazanej w ustawie i każdy w grupie awansu zawodowego otrzyma było takie samo wyrównanie.
Związki zawodowe, ministerstwo i posłowie zahamowali możliwość zatrudniania młodych nauczycieli. Stworzyli przepisy, które zmuszają samorządy do szukania oszczędności.
Not. AR
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu