Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Kształcenie branżowe kluczem do stabilnego rozwoju gospodarczego

Podstawą zreformowanego szkolnictwa zawodowego stała się współpraca z przedsiębiorcami
Podstawą zreformowanego szkolnictwa zawodowego stała się współpraca z przedsiębiorcami
26 października 2022
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Chcesz przyspieszyć z rozwojem firmy i zostawić konkurencję na pobitym polu? Postaw na nowoczesną edukację zawodową, na współpracę biznesu ze szkołami i z uczelniami. Bo wysoko wykwalifikowany pracownik, prawdziwy fachowiec – był, jest i będzie na wagę złota

Na progu XXI w. furorę wzbudzały teorie, że już wkrótce sztuczna inteligencja zastąpi pracującego człowieka. I chociaż niektóre zmiany w tym kierunku na skutek pandemii przyspieszyły – dziś nie ma wątpliwości, że w wielu obszarach ludzie jeszcze długo, a może wręcz zawsze będą niezastąpieni. Kai-Fu Lee, lider biznesu i informatyk, autor książki „Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa”, wskazuje trzy grupy zawodów, z których maszyny nie tak łatwo wyprą ludzi. Pierwsza wiąże się ze skomplikowanymi zadaniami manualnymi; można tu wymienić fryzjerów, stolarzy, kucharzy, spawaczy czy florystki. Druga to zawody, w których liczy się kontakt człowieka z człowiekiem. Przykładem są nauczyciele albo branża medyczno -opiekuńcza, czyli lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, opiekunki seniorów itd. Oczywiście medycy będą stosowali sztuczną inteligencję do diagnozowania, ale osobista troska o pacjenta to nie jest zadanie dla maszyn. Ostatnia grupa wiąże się z programowaniem i obsługą algorytmów AI, budową systemów informatycznych i rozwijaniem technologii cyfrowych. Tu też impuls wychodzi od człowieka.

Zresztą akurat w Polsce popełniono inny fatalny błąd co do wizji przyszłości. W latach 90. minionego wieku, gdy przechodziliśmy gwałtowną transformację, przemysł i fachowców z branż technicznych uznano za relikt przeszłości. Dominowało naiwne przekonanie, że do rozwoju naszego kraju wystarczy wydajny i tani sektor usług. W efekcie lekceważono znaczenie szkół zawodowych i techników, pogorszyło się ich społeczne postrzeganie. Ale gospodarka wraz z niewidzialną ręką rynku brutalnie zweryfikowały tamte mrzonki.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.