Komórki pod kluczem
Kalifornia to piąty stan, który ustawowo ruguje smartfony ze szkół. Kolejne planują iść tą samą drogą
Dla prawie pół miliona uczniów w Los Angeles – drugiego pod względem wielkości okręgu szkolnego w USA – rozpoczęty właśnie semestr jest ostatnim, w którym na lekcji ukradkiem spojrzą na Instagram lub zagrają w Candy Crush Saga. Od stycznia 2025 r. wszystkie telefony, smartwatche oraz tablety będą trafiać pod klucz przed pierwszym dzwonkiem i pozostaną tam do końca zajęć, nawet w trakcie przerw.
W uzasadnieniu takiej decyzji kuratorium podkreśliło, że ekrany nie tylko odciągają uwagę dzieci od nauki, lecz także okradają je z dzieciństwa, wzmagając poczucie izolacji i pozbawiając autentycznych więzi z rówieśnikami. „Serce mi pęka, kiedy odwiedzając szkoły w porze lunchu, widzę uczniów, którzy samotnie siedzą wpatrzeni w telefony, zamiast spędzać czas z kolegami” – napisała Tanya Ortiz Franklin, jedna z inicjatorek zakazu. Dodała, że nowa polityka przyczyni się do „krzewienia kultury bezpośrednich interakcji i budowy silniejszej, bardziej zżytej społeczności szkolnej”. Pedagodzy planują też pozwy sądowe przeciwko platformom społecznościowym o stosowanie drapieżnych praktyk. Główny zarzut: ich algorytmy są zaprojektowane tak, aby wywołać u dzieci uzależnienie od dopaminowego haju, który zmusza je do nieustannej pogoni za wyświetleniami i lajkami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.