Stypendia niższe niż minimalna krajowa. Cudzoziemcy zapełniają polskie uczelnie
Reforma szkół doktorskich miała uzdrowić system kształcenia młodych naukowców: mniej doktorantów, ale więcej obronionych doktoratów i stabilne stypendia dla wszystkich. Po kilku latach widać jednak, że rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana. Choć podwyżki stypendiów wyraźnie wpływały na zainteresowanie studiami doktoranckimi, liczba obron spada, a polskie uczelnie coraz mocniej opierają się na cudzoziemcach. W tle pozostaje pytanie o przyszłość polskiej nauki, w której młodych badaczy jest dziś coraz mniej.
Sytuacja zmieniła się po 2018 roku i zmianie systemu kształcenia doktorantów – reforma nauki, której autorem był Jarosław Gowin zlikwidowała studia doktoranckie a w ich miejsce powołała szkoły doktorskie. Miały one przyjmować mniej doktorantów, ale dzięki stabilnemu systemowi stypendialnemu (stypendia otrzymywali wszyscy rozpoczynający naukę) gwarantować większy odsetek sukcesów w postaci nadania stopnia. Do 2019 r. stypendia doktoranckie nie były powszechne — przyznawano je wybiórczo, a ich minimalna wysokość wynosiła ok. 1470 zł. Po reformie jego wysokość powiązano z minimalnym wynagrodzeniem profesora uczelni publicznej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.