Nie boję się zmian na uczelniach
Można postawić pytanie, czy zbudowanie w Polsce nowoczesnych laboratoriów, zwiększenie środków na badania oraz zapewnienie szerokiego dostępu do najnowszych publikacji światowych doprowadzi do skokowego wzrostu jakości badań i szkolnictwa wyższego w Polsce. I jaki to ma związek z reformą szkolnictwa wyższego?
Ma oto taki, że dzisiaj najbardziej potrzebne szkolnictwu wyższemu jest ściślejsze powiązanie nauczania z nauką. Bez intensywnej pracy naukowej uczelnie wyższe stopniowo przekształcać się będą w szkoły nauczające ze starych podręczników nieaktualnych już teorii naukowych. Należy podkreślić, że wspomniane powyżej aspekty działań wspierających polską naukę zapowiadają szersze systemowe zmiany w tej sferze. Mam na myśli ustawy o finansowaniu nauki, o Narodowym Centrum Nauki, o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, o Polskiej Akademii Nauk oraz o instytutach badawczych dostosowujące polski system do systemu światowego. Ustawy te po przyjęciu ich przez rząd 2 grudnia 2008 roku obecnie procedowane są w Sejmie i można oczekiwać, że wejdą w życie. To swoista nowa konstytucja naszej nauki. Można więc zapytać, po co jeszcze zmieniać ustawę o szkolnictwie wyższym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.