Filmy Wajdy i Kieślowskiego na liście lektur obowiązkowych
Ministerstwo Kultury i PISF zainaugurowały bezprecedensowy projekt pod nazwą Filmoteka Szkolna
Kultura filmowa w Polsce jeszcze kilka lat temu bliska upadku powoli się odradza. Kwitną festiwale filmowe, na które przyjeżdżają tłumy młodzieży, mocno trzymają się DKF-y, młodzi ludzie coraz chętniej też sami sięgają po kamery. Nowy pomysł Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, na który wydano już niebagatelną kwotę 3,5 mln złotych, ma szansę zmienić wreszcie oblicze zaniedbanej i kulejącej edukacji filmowej w Polsce.
Co do tego, że edukacja filmowa jest w polskich szkołach potrzebna, właściwie nikt nie ma wątpliwości. Edukacja taka mogłaby służyć nie tylko jako uzupełnienie wiedzy zdobywanej na lekcjach języka polskiego, ale też przygotowanie do poruszania się w świecie wszechobecnych audiowizualnych środków masowego przekazu oraz, co być może najłatwiejsze, mogłaby ułatwiać przez masowość kina dostęp do kultury wysokiej. W wielu krajach takie nauczanie dawno włączono w ramy nowoczesnej, wspólnej, globalnej edukacji. Tymczasem u nas edukacja filmowa często sprowadzała się i nadal sprowadza do wyjścia raz na dwa tygodnie do kina i traktowania tego jako czasu wolnego od zajęć, czyli z punktu widzenia programu - straconego. Nowe inicjatywy podejmowane przez rozmaite instytucje upowszechniające kulturę filmową, jak choćby programy realizowane przez Federację Dyskusyjnych Klubów Filmowych czy Nowe Horyzonty Edukacji Romana Gutka, próbują taki stereotyp przełamać.
Nowy projekt Filmoteki Szkolnej realizowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej przy współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Polskiego Wydawnictwa Audiowizualnego próbuje włączyć wiedzę o filmie do procesu edukacji szkolnej. Do wszystkich gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych w Polsce, czyli ponad 14 tysięcy placówek, a także części polskich szkół za granicą wysłane zostały pakiety płyt DVD zawierające ponad 50 filmów fabularnych, dokumentalnych i animowanych. Filmy dobrane zostały do 26, zaproponowanych przez specjalistów od danego przedmiotu, tematów lekcji i zajęć pozalekcyjnych (j. polski, historia, wiedza o sztuce, wiedza o społeczeństwie). Filmy te nie próbują proponować nowego kanonu, nie są wyłącznie ekranizacjami lektur ani zestawem najważniejszych osiągnięć polskiej kinematografii. To dzieła niekoniecznie wybitne, ale takie, które zdaniem filmoznawców dobrze ilustrują poszczególne tematy z punktu widzenia wiedzy o filmie. Przykładowo są to: obserwacje codzienności, siła symbolu, rozdroża historii, metafory prawdy czy portret zbiorowości. Zestaw zawiera filmy tak znanych twórców, jak m.in.: Krzysztof Kieślowski, Andrzej Wajda, Marek Piwowski, Jan Jakub Kolski, Marcel Łoziński, Zbigniew Rybczyński, Krzysztof Krauze czy Krzysztof Zanussi. Wraz z dołączonym do każdego zestawu wprowadzeniem wybitnego filmoznawcy prof. Tadeusza Lubelskiego oraz krótkimi etiudami związanymi z omawianym tematem, zrealizowanymi przez studentów Szkoły Filmowej w Łodzi pakiet Filmoteki jest właściwie gotowym materiałem dla nauczycieli do realizowania podstaw edukacji filmowej w szkołach, choćby w ramach wprowadzonej w nowej podstawie programowej MEN dodatkowej godziny, tzw. nauczycielskich innowacji pedagogicznych. Aby zachęcić nauczycieli do wykorzystania na zajęciach programu Filmoteki, PISF uruchomił we współpracy z Centrum Edukacji Obywatelskiej projekt Akademii, organizującej warsztaty z zakresu historii i teorii filmu, a także kursy praktyczne tworzenia prezentacji multimedialnych, obsługi kamery cyfrowej, podstaw dramaturgii filmowej i montażu. Wszystkie zajęcia odbywające się w warszawskim kinie Rejs będą rejestrowane i umieszczane na stronach internetowych. Oprócz tego ruszył też projekt Filmoteka Szkolna. Akcja! mający za zadanie animację nauczycieli i uczniów do pracy z programem Filmoteki Szkolnej, a oprócz tego przygotowanie do krytycznego odbioru sztuki filmowej. PiSF udziela wsparcia zarówno indywidualnie nauczycielom, którzy zechcą włączyć zasoby Filmoteki do programu swoich lekcji, jak i powstającym lub już funkcjonującym szkolnym klubom filmowym. Do tej pory do projektu zgłosiło się 330 szkół, a wobec tak dużego zainteresowania termin przyjmowania zgłoszeń został przedłużony do 30 listopada.
Dotychczas na całość przedsięwzięć związanych z Filmoteką Szkolną wydano ponad 3,5 miliona złotych. To dużo, ale nie bardzo dużo, bo za te pieniądze mógłby powstać jeden, dwa filmy. A pieniądze mogą się kiedyś zwrócić w postaci większej ilości biletów sprzedawanych na filmy niekoniecznie rozrywkowe, wyświetlane poza multipleksami. W ramach Akademii i Akcji przeszkolonych zostało 1000 nauczycieli (a do końca roku ma być przeszkolonych jeszcze 500) oraz 900 uczniów. Na stronie internetowej www.filmotekaszkolna.pl znalazły się wywiady z reżyserami, recenzje krytyków, propozycje lektur uzupełniających, materiały metodyczne, a także indywidualne projekty pedagogiczne tworzone przez nauczycieli. Niebawem ruszają kursy internetowe dla nauczycieli i uczniów. Sama strona ma ponad siedem tysięcy zarejestrowanych użytkowników (w tym ponad 1000 uczniów), a od początku istnienia zanotowała ponad 70 tys. wejść. Nie tylko z Polski, ale także z Anglii, Niemiec, a nawet Sudanu i Ekwadoru. Wszystko to robi wrażenie. Tym bardziej że, jak mówi Anna Sienkiewicz-Rogowska koordynująca akcję z ramienia PISF, Instytut już prowadzi prace nad wydaniem kolejnego pakietu 28 zestawów filmowych rozwijających nowe tematy do wykorzystania na lekcjach różnych przedmiotów. Początkowo projekt Filmoteki Szkolnej wzbudzał mieszane uczucia u organizatorów rozwijających własne programy promujące kulturę filmową wśród młodzieży. Bali się oni, że oglądanie filmów w szkołach odciągnie młodzież od kin. PISF na stronie Filmoteki umieścił linki odsyłające do wszystkich ważniejszych projektów edukacji filmowej. A z pierwszych badań wynika, że cała akcja nie tylko nie zmniejszyła zainteresowania młodzieży innymi projektami. Na Nowe Horyzonty Animacji zgłosiła się w tym roku rekordowa liczba 34 tys. uczniów. Jest więc wreszcie szansa, że edukacja filmowa w Polsce przestanie być martwym bytem, że coś się zmieni w traktowaniu kina przez młodzież i nauczycieli, a wyjścia do kina przestaną być traktowane przez szkoły jako zło konieczne, przez nauczycieli jako czas stracony, a uczniów - wolny od nauki.
@RY1@i02/2009/197/i02.2009.197.000.016a.001.jpg@RY2@
East news
Zbyszek Cybulski w "Popiele i diamencie", 1958
- tyle dotychczas wydano na realizację projektu Filmoteka Szkolna
wojciech.kaluzynski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu