Kierunki zamawiane nie gwarantują pracy
Eksperci rynku pracy ostrzegają, że absolwenci kierunków zamawianych, czyli takich, do których dopłaca budżet, nie znajdą zatrudnienia.
Kłopoty ze znalezieniem pracy mogą mieć na przykład osoby po inżynierii środowiska i biotechnologii. W Polsce nie ma bowiem firm, które mogą je zatrudniać. W efekcie kształcimy wysokiej klasy specjalistów, którzy swoje umiejętności wykorzystują za granicą. Na emigracji młodej kadry tracą gospodarka i budżet, który dopłaca do ich nauki. Roczny koszt kształcenia jednego studenta na uczelni technicznej to 10 tys. zł.
To niejedyny problem z kierunkami zamawianymi. Ich lista powstaje bez konsultacji z organizacjami pracodawców. Nie ma też instytucji, które prognozowałyby, jakie zawody będą potrzebne w przyszłości.
Na dofinansowanie 14 kierunków zamawianych Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczy w tym roku 200 mln zł.
urszula.mirowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu