Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Studia medyczne Resort zdrowia stawia uczelniom wymagania ilościowe

27 czerwca 2018

Uczelnie są gotowe zwiększyć liczbę słuchaczy na studiach lekarskich

Dzięki interwencji ministerstwa zdrowia jesienią br. naukę na bezpłatnych studiach lekarskich i dietetyce rozpocznie ponad 6 tys. studentów, a więc prawie 900 więcej niż w zeszłym roku.

Liczba studentów medycyny rośnie z roku na rok o ok. 15 proc. Ministerstwo zdrowia chce, by od października na studiach lekarskich w Polsce naukę mogło rozpocząć 3023 osób, czyli 208 więcej niż przed rokiem. Domaga się też znacznie więcej miejsc na studiach dla dietetyków - od jesieni studia na tym kierunku ma zacząć aż o 675 studentów więcej niż przed rokiem (w sumie ok. 3,5 tys.). Niemal co trzecie nowe miejsce powstanie na nowo otwartym wydziale dietetyki Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

i

Mimo że liczba studentów stale rośnie, to Polska wciąż jest na końcu państw Europy, jeżeli chodzi o liczbę lekarzy. W naszym kraju kwalifikacje lekarskie ma ok. 130 tys. osób, ale na 100 tys. mieszkańców przypada tylko ok. 200 lekarzy. Oznacza to, że w porównaniu do Francji, Hiszpanii, Portugalii, czy Szwecji jest ich w Polsce o połowę mniej. Wg resortu zdrowia jedną z przyczyn tej sytuacji jest zbyt ograniczony dostęp do specjalizacji po studiach medycznych. Chociaż w ostatnich latach ministerstwo sukcesywnie zwiększa liczbę miejsc na specjalizacjach, to dostęp do tych najbardziej popularnych wciąż jest trudny, np. podczas ostatniego naboru, w marcu br. na Pomorzu, Opolszczyźnie czy Podlasiu nikt nie mógł się kształcić, by zostać endokrynologiem, zaś dla przyszłych diabetologów i alergologów przewidziano tylko kilka miejsc w całej Polsce.

Zapotrzebowanie na dietetyków rośnie, ponieważ coraz więcej osób ma kłopoty z dietą i zdrowym stylem życia. Jednak absolwenci tego kierunku wciąż mają problemy ze znalezieniem pracy, ponieważ szpitale nie chcą zatrudniać dietetyków, a kiedy muszą oszczędzać to w pierwszej kolejności etaty dietetyków. Tymczasem resortowe zalecenia przewidują, że w szpitalu na 40 chorych powinien przypadać jeden dietetyk.

Uczelnie ze zrozumieniem i zadowoleniem przyjęły wymagania resortu, np. Warszawski Uniwersytet Medyczny zamierza sprostać oczekiwaniom ministerstwa i na wydziale lekarskim przygotował 392 miejsc na studiach stacjonarnych i 100 na niestacjonarnych, a na dietetyce w sumie 160. Mimo większej podaży miejsc o każde z nich będzie rywalizować co najmniej kilkunastu kandydatów.

Gorsze wiadomości resort zdrowia ma dla maturzystów, którzy chcieliby się kształcić w zawodzie pielęgniarskim, czy w zakresie specjalizacji położniczej. Na stacjonarnych studiach pielęgniarskich będzie ponad 1,5 tys. miejsc mniej, a na położnictwie ponad 200, niż w ubiegłym roku.

Paweł Szaruga

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.