Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Dzieci niepotrzebnie trafiają do szkół specjalnych

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

● Lekko niepełnosprawni nie są kierowani do zwykłych szkół, bo nie ma miejsc w klasach integracyjnych

Samorządom brakuje funduszy na dodatkowych pedagogów i tworzenie mniej licznych klas

Niektórzy niepełnosprawni uczniowie, np. z lekkim autyzmem, niedosłuchem czy zaburzeniami emocjonalnymi, są kierowani do placówek specjalnych, integracyjnych lub na kształcenie indywidualne, mimo że mogliby się uczyć w zwykłych szkołach.

- Dyrektor szkoły integracyjnej, do której chodził mój syn z wysokofunkcyjnym autyzmem, zalecił przenieść go do szkoły specjalnej - mówi Andrzej Grygier.

Stało się tak, bo szkoła nie chciała się zgodzić na obecność na lekcjach asystenta.

W dużych miastach samorządy wymuszają umieszczanie dzieci w szkołach specjalnych, bo brakuje miejsc w klasach integracyjnych. W małych - szkoły często w ogóle nie są dostosowane do pomocy takim uczniom i rodzice muszą ich dowozić do odległych placówek specjalnych czy integracyjnych. A z raportu przygotowanego przez Ośrodek Rozwoju Edukacji wynika, że każde dziecko powinno znaleźć w najbliższej szkole możliwość kształcenia dostosowaną do potrzeb i możliwości oraz nauczycieli nastawionych na pomoc, a nie jedynie na realizację programu kształcenia.

Pobyt w grupie zdrowych rówieśników wpływa stymulująco na funkcjonowanie dziecka, dzięki czemu w dalszej edukacji może mu być potrzebna mniejsza pomoc.

Szkołom jednak brakuje pieniędzy na zatrudnianie dodatkowych pedagogów czy tworzenie mniej licznych klas, mimo że na uczniów z dysfunkcjami budżet przeznacza co najmniej dwa razy więcej pieniędzy. Z drugiej strony nawet placówki integracyjne nie zawsze pomagają uczniom. Nie zgadzają się na dodatkowych asystentów, mimo że ich obecność zalecają terapeuci. W efekcie rodzice, aby zapewnić dzieciom edukację na wysokim poziomie, muszą stoczyć bój - najpierw o miejsce w placówce, a potem na dostosowanie jej pracy do potrzeb dziecka.

Resort edukacji zapewnia, że trwają konsultacje zmian, które mają sprzyjać indywidualnej pracy z niepełnosprawnymi uczniami. Każda szkoła, a nie jak dotychczas tylko powiaty, ma otrzymywać fundusze na współpracę z poradniami pedagogiczno-psychologicznymi. Placówka będzie więc miała za co zatrudnić pedagoga, psychologa, także na co dzień pracującego w niepublicznej poradni.

@RY1@i02/2010/042/i02.2010.042.183.001a.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Katarzyna Hall, minister edukacji, zapewnia, że właśnie konsultuje zmiany, które mają sprzyjać indywidualnej pracy z potrzebującymi pomocy uczniami w każdej szkole

Jolanta Góra-Ojczyk

jolanta.ojczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.