Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gmina kupi usługę edukacyjną

29 czerwca 2018

Dyrektor szkoły nie może przeznaczyć unijnych pieniędzy, które placówka dostała na realizację dodatkowych zajęć, na podwyższenie wynagrodzeń pracowników zatrudnionych na podstawie Karty nauczyciela.

Placówki oświatowe mają problemy z zatrudnianiem kadry do prowadzenia dodatkowych zajęć finansowanych przez UE. Zgodnie z przepisami Karty nauczyciela nie ma możliwości zwiększenia środków na poszczególne składniki wynagrodzenia nauczyciela zatrudnionego na jej podstawie z pieniędzy, które nie są dochodami własnymi samorządów. A tego wymogu nie spełniają środki unijne.

W związku z tym Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) twierdzi, że wynagrodzenia nauczycieli zatrudnionych zgodnie z przepisami Karty nauczyciela nie mogą być finansowane z pieniędzy UE. Można je natomiast przeznaczyć na sfinansowanie zakupu usługi edukacyjnej, pod warunkiem że nastąpi to na drodze zamówienia publicznego.

Nie ma problemu, gdy do prowadzenia zajęć zatrudni się w ten sposób np. firmę edukacyjną. Większość dyrektorów szkół chce jednak, aby były one prowadzone przez ich nauczycieli.

- Do większości działań została złożona tylko jedna oferta i to w głównej mierze przez nauczycieli mojej placówki - mówi Ewa Hryszkiewicz, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Człuchowie.

MEN nie przesądza jednak, jak w takiej sytuacji dyrektorzy szkół powinni postępować. Niektóre urzędy marszałkowskie i wojewódzkie urzędy pracy (WUP) także nie chcą dawać wiążących odpowiedzi.

- Urzędnicy twierdzą, że nie są od udzielania interpretacji prawnych i odesłali mnie do radcy prawnego - mówi Ewa Hryszkiewicz.

Także Aleksandra Fojt z WUP w Poznaniu odmówiła "DGP" udzielenia wiążącej interpretacji. Inne urzędy marszałkowskie (np. w Toruniu i w Białymstoku) wychodzą z założenia, że szkoły mogą zakupić usługę edukacyjną z pominięciem Karty nauczyciela.

Jak tłumaczy Agnieszka Godlewska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego szkoły mogą zatrudnić własnych nauczycieli na podstawie umowy-zlecenia, ale pod pewnymi warunkami.

- Taka sytuacja będzie dopuszczalna, jeśli w wyniku przeprowadzonego postępowania o udzielenie zamówienia oferta nauczycieli okaże się najlepsza - podkreśla.

Poza tym nie może być wątpliwości, że zakres zadań wynikający z umowy cywilnoprawnej nie jest tożsamy z tym, co nauczyciel wykonuje w danej szkole w ramach umowy o pracę. Będzie to możliwe, gdy zakres merytoryczny zajęć będzie wykraczał poza podstawę programową. Ponadto umowę z nauczycielem powinien zawrzeć organ prowadzący, a nie szkoła.

@RY1@i02/2011/050/i02.2011.050.183.007a.001.jpg@RY2@

Unijny projekt edukacyjny

beata.lisowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.