Prywatne szkoły upadną bez pieniędzy z budżetu
Minister nauki do tej pory nie przeznaczył pieniędzy dla uczelni niepublicznych na kształcenie na studiach stacjonarnych.
- Resort od pięciu lat zwleka z wydaniem rozporządzenia, które określi warunki ubiegania się o budżetowe środki przez niepubliczne szkoły. Twierdzi, że nie ma pieniędzy - skarży się w rozmowie z "DGP" prof. Tadeusz Pomianek, rektor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.
Dla prywatnych uczelni pomoc z budżetu to kwestia być albo nie być. Dziś studiuje tam 0,5 mln osób, ale w 2014 roku będzie tylko 250 tys. maturzystów. Niewielu z nich zdecyduje się płacić za studia, bo będą miejsca na bezpłatnych kierunkach. Uczelnie niepubliczne po prostu upadną.
urszula.mirowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu