Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy student nie zapłaci za egzamin

26 czerwca 2018

Student, który nie zdał egzaminu, ma prawo do poprawki. Ale uczelnia może zażądać za niego opłaty, jeśli takie warunki ustaliła w zawartej ze studentem umowie

Student, który nie zdał egzaminu, powinien mieć prawo do bezpłatnej poprawki, bo jest on elementem zaliczenia zajęć. Takie prawo najczęściej wpisane jest w regulaminie studiów. Jednak uczelnie często domagają się za poprawkę dodatkowej opłaty. Również od tych studentów, którzy uczą się na studiach stacjonarnych w państwowej uczelni (bezpłatnie). Robią tak, mimo że nie mają do tego prawa. Zgodnie z wyjaśnieniem z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) uczelnie nie powinny pobierać od studentów opłat za egzaminy, które przysługują z mocy regulaminu studiów.

Studenci nie powinni też płacić za egzamin komisyjny, bo jest on podważeniem wystawionej mu oceny. Podobnie jest z egzaminem dyplomowym, który jest konieczny do zakończenia studiów. Dlatego każdy student - bez względu na to, czy uczy się na uczelni publicznej, czy prywatnej - powinien mieć do niego bezpłatne prawo. W przypadku studentów płacących za studia egzaminy są opłacone czesnym.

Uczelnia może się domagać płatności za egzaminy, jeśli nie gwarantuje ich regulamin studiów. Mimo że jest to nieetyczne, obecne prawo dopuszcza taką możliwość.

Tym bardziej uczelnia może takich opłat wymagać, jeśli student w umowie z nią zgodził się na ich pobieranie. Dotyczy to wszystkich dodatkowych egzaminów (w tym poprawkowych). Wtedy taką opłatę musi uiścić. Dlatego tak ważne jest wspólne uzgodnienie ze szkołą wyższą, za co może ona domagać się pieniędzy.

Obecnie taką umowę zawierają tylko studenci płacący za studia. Ale już od października podpiszą ją wszyscy studenci (w tym niepłacący za naukę). Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, która już trafiła do Senatu.

Jeśli student ma wątpliwości, czy uczelnia ma prawo do dodatkowych opłat, może się zwrócić o pomoc do rzecznika praw studenta (RPS). Wystarczy przesłać e-mail na adres rps@psrp.org.pl. RPS sprawdzi, czy roszczenia uczelni są uzasadnione. A w przypadku wykrycia nadużyć wystąpi z wnioskiem do uczelni o przywrócenie uczciwych praktyk. Ma on też prawo do wniesienia skargi na szkołę wyższą. Co ważne, bez zgody samego zainteresowanego RPS nie ujawnia uczelni danych osoby, która zwróciła się o pomoc.

Od października zacznie obowiązywać katalog opłat zakazanych. Uczelnia nie będzie mogła pobierać pieniędzy za egzaminy poprawkowe, komisyjne czy dyplomowe. Taki przepis wynika z projektu nowelizacji ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższy.

Poza tym uczelnia nie będzie mogła pobierać opłaty za wydanie dziennika praktyk zawodowych, złożenie i ocenę pracy dyplomowej oraz wydanie suplementu do dyplomu.

urszula.mirowska@infor.pl

Wyjaśnienie z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego DSS-621/30/BS/07.

Ustawa z 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. nr 164. poz. 1365 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.