Oszczędności zabijają polskie szkoły
Edukacja
Wielu z 420 tys. gimnazjalistów, jeżeli nawet dostanie się do wybranej szkoły, po rekrutacji zostanie odesłanych z kwitkiem. Szkoły nie są w stanie utworzyć zaplanowanej liczby klas. Oficjalny powód to niż demograficzny. Mniej oficjalny - szukanie oszczędności przez gminy. Tak jest m.in. w Bydgoszczy i Poznaniu.
Na pierwszoklasistach szkół ponadgimnazjalnych po raz pierwszy testowana będzie nowa podstawa programowa. Zmniejszona zostanie liczba zajęć z poszczególnych przedmiotów. Problemem może być odbycie praktyki. Szkoły likwidują warsztaty, bo te decyzją ministra finansów nie mogą dłużej zarabiać.
Artur Radwan
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu