Uczelnie rozwijają przyjęcia na studia startujące zimą
Edukacja
Szkoły wyższe rozwijają ofertę studiów, które można rozpocząć w semestrze letnim, czyli od lutego do września. To odpowiedź na nowe zjawisko - młodzi ludzie, którzy kończą studia licencjackie, decydują się na półroczną przerwę w kształceniu. Dopiero po jej zakończeniu rozpoczynają uzupełniające studia magisterskie.
- Zauważamy duże zainteresowanie letnią rekrutacją uzupełniającą - mówi Marta Chmielewska z warszawskiej Uczelni Łazarskiego. - Prowadzimy nabór do grup na takich kierunkach jak stosunki międzynarodowe, administracja czy ekonomia. Studenci, którzy pomyślnie przejdą postępowanie rekrutacyjne, będą mogli rozpocząć naukę od lutego - dodaje.
W rekrutacji na semestr letni do warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej o jedno miejsce walczy dwóch lub nawet trzech kandydatów. - Oferujemy najpopularniejsze na naszej uczelni kierunki, takie jak finanse i rachunkowość, zarządzanie czy ekonomia - mówi Marcin Poznań, rzecznik SGH.
Politechnika Wrocławska zdecydowała się od lutego tego roku uruchomić nabór na uzupełniające studia magisterskie zupełnie nowych w Polsce studiów z zakresu inżynierii systemów. Jak przekonuje prof. Jerzy Świątek, dziekan Wydziału Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej, to odpowiedź na zapotrzebowanie pracodawców, którzy narzekają na brak specjalistów z tej dziedziny. Dlaczego coraz więcej osób decyduje się podjąć naukę w semestrze letnim? - Wielokrotnie wynika to z podjętej podczas wakacji pracy, której nie chcą porzucić we wrześniu. Jednocześnie pójście na studia w kolejnym roku akademickim wydaje się dla nich zbyt odległą perspektywą - mówi Chmielewska.
Poznań dodaje, że w tym czasie wielu młodych ludzi odbywa staże i wolontariaty po to, by zdobyć już pewne doświadczenie zawodowe i zerwać z uczelnianą rutyną. O swojej półrocznej przerwie w nauce w samych superlatywach opowiada Zuzanna Przybyła, obecnie studentka zarządzania w SGH. - Staż, który w tym czasie zaliczyłam, to była bardzo pouczająca lekcja. Dała mi konkretne doświadczenie. Otworzyło to wiele drzwi - przekonuje.
Coraz częściej uczelnie starają się tak przeprowadzić tryb nauki na uzupełniających studiach stacjonarnych, by studenci mogli połączyć je z pracą. W Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie od kwietnia tego roku ruszy informatyka w trybie dziennym, gdzie zajęcia zostały skondensowane do trzech dni w tygodniu. - Wiemy, że wiele osób, które kontynuują naukę na studiach uzupełniających, ma już pracę. Dla nich mamy rozwiązanie, które da możliwość kształcenia się w trybie dziennym. Zajęcia będziemy organizować po południu - wyjaśnia dr inż. Mariusz Wrzesień, prodziekan Wydziału Informatyki Stosowanej WSIiZ.
Artur Grabek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu