Tato, wybacz, ale to bzdura
Wyobrażenia rodziców o szkole kłócą się z tym, jak widzą ją same dzieci. Bo nikt ich o to nie pyta. Więc my to zrobiliśmy. Redaktor DGP Rafał Drzewiecki rozmawia ze swoją 12-letnią córką Natalią
Szkoły likwidowane, klasy przepełnione, zajęcia na dwie zmiany, tysiące nauczycieli tracą pracę, a ci, którzy zostają, znów się nie wyrobią z przeładowanym programem nauczania, bo zamiast wpajać uczniom wiedzę, będą wypełniać bzdurne analizy, raporty, sprawozdania, ewaluacje, jak w jakiejś prowincjonalnej edukacyjnej hurtowni, gdzie uczniowie są tylko towarem z numerkiem w dzienniku.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.