Siedmiolatek, mała ofiara reformy
Im bardziej zróżnicowana wiekowo klasa, tym gorzej dla starszych dzieci. Różnice, które mogłyby zniknąć już w podstawówce, ciągną się do liceum
Projektując reformę wieku szkolnego, Ministerstwo Edukacji Narodowej dopasowało poziom wymagań do sześciolatków. To one docelowo będą się uczyć w pierwszych klasach. Od 2008 roku do szkół idą jednak mieszane roczniki - apogeum przypada na ten i kolejny rok szkolny, kiedy zmiana jest obowiązkowa. Choć przeciwko wprowadzaniu reformy protestują głównie rodzice sześciolatków, okazuje się, że pod względem wiedzy, jaką zdobywają w szkole, najbardziej stracą siedmiolatki, które dziś uczą się w pierwszych klasach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.