Najmłodsi uczniowie nie dostaną już ocen
Nauczyciele obawiają się większej ilości pracy i popadnięcia w sztampę. Z drugiej strony opisy zamiast ocen mniej stresują dzieci z klas I-III
Na pierwszym etapie edukacji w kwestii stopni szkolnych panuje dziś wolna amerykanka. Co szkoła to obyczaj. Janek w I klasie jednej z warszawskich podstawówek dostawał oceny od A do F. On i reszta uczniów bardzo szybko się zorientowali, że A w kółeczku to szóstka, a F - jedynka. Jego kolega z innej dzielnicy dostawał z kolei stempelek z chmurką, chmurkę z deszczem albo jedno z mniej lub bardziej zasłoniętych słoneczek.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.