Krawędź katastrofy
Studia za 300 milionów?
W ciągu ostatnich trzech lat liczba osób chętnych do studiowania wzrosła o 21 proc. Z jednej strony ten trend powinien cieszyć - wszak na świecie studiuje większy procent młodzieży niż w Polsce - ale z drugiej strony pojawiają się trudne pytania. Oto do bram uczelni zaraz po roku 2000 - a to już za parę lat - zacznie dobijać się wyż demograficzny. Ocenia się, że w 2002 roku na studia trzeba byłoby przyjąć dwa razy więcej osób, niż to się dzieje w tej chwili. Jak to miałyby wytrzymać chronicznie niedoinwestowane uczelnie? Na co ze strony państwa szkoły wyższe mogą liczyć?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.